<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Na słupie</title>
	<atom:link href="https://0242.pl/2006/01/22/na-slupie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://0242.pl/2006/01/22/na-slupie/</link>
	<description>Kolejna witryna oparta na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Jul 2014 06:52:38 +0000</lastBuildDate>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.0.38</generator>
	<item>
		<title>Autor: ~m0242
</title>
		<link>https://0242.pl/2006/01/22/na-slupie/#comment-1897</link>
		<dc:creator><![CDATA[~m0242
]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2006 17:15:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mloda0242.blog.onet.pl/2006/01/22/na-slupie/#comment-1897</guid>
		<description><![CDATA[Skończyło się na wędzonym z koperkiem i sosami chińskim/czosnkowym. dobre, tylko duuuuuużo... jeszcze w lodówce leży :)A przepisik chowam, przyda się, dzięki :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skończyło się na wędzonym z koperkiem i sosami chińskim/czosnkowym. dobre, tylko duuuuuużo&#8230; jeszcze w lodówce leży :)A przepisik chowam, przyda się, dzięki <img src="https://0242.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ~bianca
</title>
		<link>https://0242.pl/2006/01/22/na-slupie/#comment-1899</link>
		<dc:creator><![CDATA[~bianca
]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2006 21:37:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mloda0242.blog.onet.pl/2006/01/22/na-slupie/#comment-1899</guid>
		<description><![CDATA[ale jestem dumna z tego komentarza powyżej. :) przepis na jedzenie pisany przeze mnie. to jest po prostu ewenement na skalę światową. chyba sobie to risotto odgrzeję z wrażenia. :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ale jestem dumna z tego komentarza powyżej. <img src="https://0242.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> przepis na jedzenie pisany przeze mnie. to jest po prostu ewenement na skalę światową. chyba sobie to risotto odgrzeję z wrażenia. <img src="https://0242.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ~bianca
</title>
		<link>https://0242.pl/2006/01/22/na-slupie/#comment-1900</link>
		<dc:creator><![CDATA[~bianca
]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2006 21:36:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mloda0242.blog.onet.pl/2006/01/22/na-slupie/#comment-1900</guid>
		<description><![CDATA[HA... ja wiem! mimo, że jestem lewa w kuchni, przyglądam się jak moja współlokatorka wyczarowuje coś z niczego. więc tak: uosioś był wczoraj. z makaronem. 1. gotujemy makaron, np spaghetti. 2. uosiosia kroimy na drobne kawałeczki i wrzucamy na patelnię z rozpuczonym masłem. i on się tam zajmuje sobą i masłem. 3. jak się już stosownie zajmie i pojawią się wypieki, wlewamy trochę śmietany i mieszamy (na lekkim ogniu). potem dolewamy mleka i mieszamy (zaczyna to wszystko śmierdzieć). 4. potem doprawiamy tym co mamy w szafce (to była chyba bazylia (wtedy zaczyna pachnieć) i innymi bliżej niezidenfikowanymi rzeczami. oczywiście można dodać do tego furę innych rzeczy, np. kukurydzę, groszek, żółty ser itp. potem mieszamy z makaronem i wsuwamy breję ze smakiem - dobrze się komponuje z porzeczkowym sokiem. pyyyszne.aha, oczywiście mogłam pominąć jakiś etap, ale wydaje mi się że wszystko zapamiętałam. jeśli jednak smakowałoby fatalnie tzn. że moja pamięc jednak zawodzi. ps a dziś było risotto z kukurydzą i serem wędzonym - co prawda kukurydza powinna być groszkiem, a ser wędzony - serem żółtym, ale i tak było pyszne... ja się chyba normalnie tutaj gotować nauczę - moja mama zwątpi...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>HA&#8230; ja wiem! mimo, że jestem lewa w kuchni, przyglądam się jak moja współlokatorka wyczarowuje coś z niczego. więc tak: uosioś był wczoraj. z makaronem. 1. gotujemy makaron, np spaghetti. 2. uosiosia kroimy na drobne kawałeczki i wrzucamy na patelnię z rozpuczonym masłem. i on się tam zajmuje sobą i masłem. 3. jak się już stosownie zajmie i pojawią się wypieki, wlewamy trochę śmietany i mieszamy (na lekkim ogniu). potem dolewamy mleka i mieszamy (zaczyna to wszystko śmierdzieć). 4. potem doprawiamy tym co mamy w szafce (to była chyba bazylia (wtedy zaczyna pachnieć) i innymi bliżej niezidenfikowanymi rzeczami. oczywiście można dodać do tego furę innych rzeczy, np. kukurydzę, groszek, żółty ser itp. potem mieszamy z makaronem i wsuwamy breję ze smakiem &#8211; dobrze się komponuje z porzeczkowym sokiem. pyyyszne.aha, oczywiście mogłam pominąć jakiś etap, ale wydaje mi się że wszystko zapamiętałam. jeśli jednak smakowałoby fatalnie tzn. że moja pamięc jednak zawodzi. ps a dziś było risotto z kukurydzą i serem wędzonym &#8211; co prawda kukurydza powinna być groszkiem, a ser wędzony &#8211; serem żółtym, ale i tak było pyszne&#8230; ja się chyba normalnie tutaj gotować nauczę &#8211; moja mama zwątpi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
