Monthly Archives: Marzec 2005
Szczecin …
Bo to miasto… Bo to miasto jest zamyślone i nierealne. Na dwudziestym drugim piętrze Radisona, w pewnej kawiarni będącej połączeniem Titanica i dworca widać to szczególnie. A nocą, kiedy zapalają się światełka zaczynają się jego sny. Takie szczecińskie sny… – to co, drugi lipca, sobota, tak? Kocham. I udaję, że wcale nie boję się […]
Wesołych Świąt.
Szczecin.
Dwa _ światy zrośnięte w jeden__________
Nobody’s wife_ waldorfskie_ Chop_ szablon_ jacca_ drżenie_ skos_ wielki błękit_ Jack_ Rysa na szkle_ belumbowa_ bajeczka_ Editorial_ come what may_ Dębki_ Miłość_ mloda__________ dwa_światy zrośnięte w jeden__________________________________________ Rok temu założyłam bloga.
Trzeci marca
Może to nie jest najlepszy sposób, ale jedyny jaki wpadł mi do głowy, nie naruszający „umowy”. A zatem tutaj: wszystkiego najlepszego.