Monthly Archives: Grudzień 2008
Brak tytułu
Pierwszym kupionym szerszym na brzuchu ciuchem okazuje się być czarna cekinowa bluzka na jedno ramię w stylu gorączki sobotniej nocy. W jedenastym tygodniu wybudzam się.
Brak tytułu
- ale dlaczego?- bo uważamy oboje że nasza historia jest zbyt fajna żeby można ją było zamknąć w siedmiominutowym reportażu – słowa gładko przechodzą mi przez gardło pomimo tego że telefon wyrwał mnie ze snu. W ogóle słowa gładko przechodzą mi przez gardło ostatnio kiedy po raz enty rozważam sama do siebie co jest ważne […]