Monthly Archives: Sierpień 2008
Brak tytułu
Dzisiaj byłam przezroczysta. Jak pusta szklanka. Jak koszulka na dokumenty. Byłam przezroczysta, miałam nie_swoje nazwisko, bolały mnie mięśnie twarzy od uśmiechania się i brzuch. Dzisiaj byłam też czerwona, jak kartki na gazetce o inteligencji, jak długopis, jak moje kobiece ja. Jak misterium kiedyś wpisane w odpowiedzi na metafizyczny tekst, zupełnie od czapy. Pod koniec dnia […]
Brak tytułu
Mówiąc o formułach… nie wiem w której z nich jest blog. Blog jest blogiem, od kilku lat jest, choć czasem go nie ma. Jest jak członek rodziny – czasem, a czasem bywał kulą u nogi. Nigdy go nie żałowałam ale zdarzało się że chciałam się go pozbyć. Zawsze o nim pamiętam, choć czasem długo i […]
Brak tytułu
W małym słowackim miasteczku wchodzę do przydworcowej knajpy żeby skorzystać z toalety. Żeby to zrobić muszę dostać od bufetowej klucz, staję więc przy barze i czekam aż ta, zajęta obsługiwaniem konsumentów podejdzie w moją stronę. Jest jedenasta rano ale kilku stałych bywalców ma już poważne problemy z określaniem kierunków świata… może dlatego ze to sobota. […]
_
Z czasem pewne formuły się wyczerpują. Niektórzy znajomi, pewne zdarzenia, aspiracje, czasem nawet marzenia się wyczerpują. Splot zdarzeń i okoliczności, zmiana wizerunku, inne cele. Obrót świata o ułamek stopnia, nasz skos inny niż dotychczas, nie pasujący do tego co do tej pory. Papieros się wypala, gwiazdy spadają, potop wysycha. Kawa stygnie. Spośród wszystkiego co mam, […]
_
Uwielbiam Słowaków. Są wyluzowani, spokojni, niespieszni. Mają świetny język który śmieszy tylko przez pierwsze pół godziny a potem chce się gadać z nimi po ichniemu i od razu czuje się to wyluzowanie wszystkimi i wszystkim. Posiadają kilka instytucji, które wprawiają mnie w zdumienie i z których chętnie korzystam lub korzystałabym w sprzyjających warunkach. Instytucja wypijania […]
Enter głupi świecie
… a potem i tak skończymy w jakimś walącym się domu na peryferiach z dwustoma psami i pięćdziesięcioma kotami, będziemy nosić boa z różowych piór, palić cygaretki na długich lufkach, wciągać tabakę, kręcić sobie wzajemnie włosy na papiloty i pożyczać klapki na wysokiej szpilce z futerkiem na palcach. Będziemy wyglądać jak Violetta Villas a wieczorem […]