Monthly Archives: Lipiec 2011

Origami.

Rysuję kaczuszki, małpki, owieczki i kotki. Składam pudełeczka origami, gotuję rosół i uprzątam sypialnię. Robię tylko to co muszę i dużo tego, co sprawia mi przyjemność. Odpoczywam, dystansuję się… zbieram siły. Burze za oknem bardzo mi w tym pomagają. Dalej nie rozumiem ludzi, ale dużo o tym rozmawiamy i łatwiej mi to wszystko ogarnąć. Może […]

Sis

Bardzo długo się nie odzywała. Jest moim friend na facebooku – cóż za ironia, stąd wiem, że podróżuje, ma się dobrze a jej córka rośnie jak na drożdżach i wygląda jak ona sama 26 lat temu. Nic więcej o niej nie wiem.

Nie mogę znaleźć…

tego cholernego niebieskiego obrazka. Z archwium też się wyciął, albo sama go usunęłam. Nie pamiętam. Nie pamiętam też jak wygląda guzik „skasuj bloga”, choć przecież musiałam mu się przyglądać z bliska. Przynajmniej dwa razy. Nie wiem czy ja się jeszcze w tą formułę wpiszę. Nie chodzi o 7 lat i o to, że jestem teraz […]

Wszystkie linki.

 Wrócą. Jak tylko uporam się z ustawieniami bloga. Kurz już wytarłam, i mam pomysł na nowe firanki na duszę…