Monthly Archives: Grudzień 2004
Dwa zero zero pięć …
Odliczanie prawie ukończone. Przebrzmiało suchym stukotem zmieniających sie literek na tablicy odjazdów na dworcu w Katowicach i przyjazdów w Szczecinie. Rozbrzmiewa nadal biciem naszych serc. Nie chce mi się teraz tracić czasu na net, dlatego odnotujmy tylko: Szczecin, Szczecin, Szczecin. I chyba wszystko wiadomo? Ciekawe, bardzo bardzo ciekawe… Ciekawe co przyniesie nam Nowy.
_to stay
Leniwie przeglądam swój zeszycik. Prawie 60 stron ręcznego pisma, zapis tych przedziwnych ostatnich trzech miesięcy. Część tu, onlajn już, część będzie kiedyś, niektóre nigdy. Zupełnie nie wiem jak to się stało, lecz dokonałam w sobie i w innych zmian które zaliczane były do ‘nigdy nigdy’. Zupełnie nie wiem skąd krzesanie siły stało się zbędne, skąd […]
Teraz …
Nieprawda. I uśmiech.
Kiedyś …
- jak bardzo ‘chcę’ różni się od ‘mogę’? – bardzo bardzo…