Monthly Archives: Wrzesień 2005
Spowolnienie …
Pomarańczowa rewolucja. Za oknem śmieje się do nas czerwona mordka na ciężarnym brzuchu pani z Orange. Tymczasem podnieśli ceny tak, że Sieć w domu znowu o dwa kroczki dalej. Smuteczek… Coś chyba mocno gryzie mnie od środka, bo kopię Słonko w nocy. Kto wie co? Trzy parzyste i trzy nieparzyste na różowej karteczce w szklance […]
10 września 2005 …
Praca. Sen. Kochanie. Dom. Niekoniecznie w tej kolejności. Naprzeciw siedzi Słonko i czeka, kiedy pójdziemy na kebaba. Czasem kocham tak, że boli serduszko. Enter.