Monthly Archives: Luty 2008
Okna
Przeciętna mężatka przypomniała sobie dziś o takim starym kawałku Sophie B. Hawkins którego słuchała kiedyś nocami, kiedy wszystko było takie… damn. Przeciętna mężatka posłuchała dziś tego i zasłuchana, w przerwie na papierosa między zdjęciem z półek wszystkich słoików z makaronami a wyszorowaniem ich w ciepłej wodzie z płynem wspomniała stare czasy które były straszne ale […]
Velodrom
Ponieważ mieliśmy ze sobą tylko telefony musicie uwierzyć mi na słowo: ten w środku na scenie to Robert Smith, całość to The Cure, wczoraj, Berlin, live. Stosunkiem głosów dwa do zera zostałam oddelegowana jako członek rodziny odpowiedzialny za relację, odnotowuję zatem że jak dla mnie było średnio. Jacek twierdzi natomiast – cyt.: Robert jest […]
zaćmienie
- proszę przekazać życzenia mężowi bo byłam wczoraj na imieninach i to był chyba Jacek… Za młodu byłam na kilku imprezach z których niewiele pamiętam ale nigdy nie zdarzyło mi się zapomnieć imienia solenizanta…
sing song
Rozmowa na biforce przed The Cure: – no i tam grali Bojsi i inne disco polo…- no i co?- i tańczyłem to. Btw: Jacek śmieje się, że jestem dobrym wyborcą bo Obama song przekonuje mnie nawet pomimo tego, że nie mieszkam w USA. Twierdzi że ciemnoskóry prezydent nie doprowadziłby do niczego dobrego w, nazwijmy to, […]