Monthly Archives: Czerwiec 2005
:P
I linki sama sobie zrobiłam
… pomogę i kocham i tęsknię i potrzebuję Cię …
- w Kauflandzie widziałam ładne ręczniki, kupić? – zapas ręczników, ścierek i ściereczek mamy, jakieś talerze by się przydały, popatrzysz? – talerze mam… Hm. Jakby to, żeby bez zbytniej egzaltacji i metaforyki było? Zostały mi jeszcze cztery dni z dziećmi. Mój pokój powoli tonie w pakunkach i pudełkach. Zastanawiam się jak najlepiej spakować […]
Są takie dni …
Kiedy czujesz, że już, teraz musisz schować się pod poduszkę, niezależnie od tego czy to wieczór czy popołudnie, czy księżyc, czy deszcz, czy gorące słońce czerwcowego ranka. I włazisz pod tą poduszkę i zamykasz oczy i napotykasz, nie, inaczej, podchodzisz pod tą złą falę, stajesz twarzą w twarz z szarozgniłoniebieskim murem i tak bardzo chcesz […]