Mam bloga w sobie panie doktorze. Robiłam wiele by się go pozbyć ale nic nie działa. Nic nie pomaga. Inni nauczyli się z nim żyć, starają się być normalnie i całkiem nieźle im to wychodzi. Zazdroszczę im.
A ja nie potrafię. Mam bloga w sobie i są dni że go nie czuję, ale potem on zawsze wraca. Miewam przez to bezsenność i wpadam w melancholię. Boli mnie dusza i są to bóle permanentne.
Nic mi nie pomaga. Nie wynaleziono lekarstwa na bloga.
One Comment
ciekawe, co by się stało, gdybyśmy wtedy wiedziały, że na to nie ma antidotum. Dobrze, że nie wiedziałyśmy, prawda?