Monthly Archives: Styczeń 2006
Siii…
Zauważyliście, że bycie anty-trendi zaczyna być zaje… hm, bardzo trendi?
Każdy dzień …
Miałam o tym nie pisać. A jednak piszę. O tym że wczoraj, kiedy byliśmy w kinie zadzwoniła do mnie koleżanka z pracy. Bo usłyszała że w Katowicach. I że dużo ofiar. A ja stamtąd, więc dzwoni. O tym, że to wcale nie Spodek jak myślałam, ale OPT, prawie na Bytkowie. O mrozie, o tym cholernym […]
Pogodno – Spierdalacz
Znudziłeś mnie już. Może nie wiem kim jesteś a może wiem, nie twój interes. To jest moje życie i to ja ustalam reguły, dlatego zrobię z twoimi wypocinami to co uznam za stosowne. Nie chce mi się już usuwać wszystkich twoich komentarzy. Nie przestraszysz mnie podaniem mi w komentarzu adresu, mojego czy kogokolwiek – dajesz […]
To kiss away________
Puśćcie sobie czasem bardzo bardzo głośno.Sisters of mercy.Under the gun.Serio serio.
Polaris
Tak a propo rozważań Czasem musi być seksi, a czasem musi być ciepło.
Ice
Jutro drugi raz w tym tygodniu otwieram przedszkole uzbrojona w odmrażacze do zamków i słoik soli. Prawdziwa saga lodowa wyludnionego o szóstej trzydzieści zamkniętego osiedla. Nawet zabawnie jest szczerze mówiąc. I chyba trochę szkoda że mrozy lżeją… (taktak, wiem, jestem nienormalna). Paskudna infekcja z dziwnymi opryszczkami w okolicach, hm, górnych zewnętrznych dróg oddechowych (określa się […]
Na słupie
Kto zna jakiś fajny przepis na łososia? Takiego bez pieczenia/smażenia? Na ‘surowego’ łososia z jakimś fajnym sosem? Bo nam się zachciało
Then
Dobra passa zdrowotna nie mogła trwać zbyt długo. Coś opluło mnie w przedszkolu najwyraźniej, bo moje wszystko zamienia się powoli w jeden bolący, otumaniony watą kłębek. Słonko wychodzi na pracowe rozmowy, a ja, otulona w koc, ze szklanką soku pomarańczowego obok oddaję się szczytom egzaltacji Iry. Iry przy której stałyśmy z belumbową przy oknie którejś […]
Po co ci to?
Jasiek, po prostu daj sobie spokój, ok…?
Mróz
Tutaj mróz szczypie inaczej niż na Śląsku.