Monthly Archives: Styczeń 2011
Ja tylko słucham…
Ten blog żyje swoim życiem. Klepie mnie po ramieniu, przyjaźnie i zachęcająco się uśmiecha. Już niedługo wiosna – mówi, zrobi się cieplej, znów wróci optymizm, zobaczysz.Wierzę mu, wie co mówi.
in speech: be true
Mogłabym wyrzucić z siebie dziesiątki, setki, może tysiące słów. Milczę jednak. Do Ciebie, kimkolwiek jesteś, należy ocena czy to tchórzostwo czy cnota. Albo coś pomiędzy, bo w zasadzie w życiu zawsze jest coś pomiędzy. Coś pomiędzy szczerością a strachem. Coś pomiędzy ryzykiem a spokojem, prawda? Jestem na zakręcie, bo przyszedł czas na z(re)definiowanie spraw fundamentalnych […]