Monthly Archives: Listopad 2007
Świadomość miasta
Szczecin mloda blog czyli zima idzie do miasta.
Raport dzienny
Rozmowę prowadziła pani, która zaprzeczyła sama sobie przynajmniej raz w kwestii ustawy o której rozmawiałyśmy oraz miała cholernie denerwujący zwyczaj wpatrywania się w rozmówcę oczami bez jakiegokolwiek wyrazu. Pamiętam ten typ z egzaminów na studiach… heh. Potem wróciłam do domu, zaopatrzyłam się w pewien utwór muzyczny i katuję nim Winampa kiedy jestem sama. Utwór usłyszałam […]
Sobota
Cafe Out wczoraj. Dobry odstress, kiedy można wyprostować chore kolano na mężowskich nogach, dobry przed wtorkową rozmową kwalifikacyjną, pierwszą w moim życiu ‘biurową’. U schyłku roku pojawiają się prądy diadynamiczne, artroskopia, ostatnie opakowanie i być może nowa praca. Jakkolwiek by nie było, nudno nie będzie na pewno.
Ewka
Przez siedem lat była jedną z moich najlepszych przyjaciółek. Do tej pory mam zdjęcie, na którym stoimy we dwie, dwunastolatki. Pamiętam jej dom, jej rodziców. Pamiętam prawie wszystko.Potem wyprowadziłam się do innego miasta i nie miałyśmy ze sobą kontaktu przez piętnaście lat. Wczoraj odnalazłam ją na naszej klasie. Od godziny siedzę i usiłuję w mailu […]
Stettin
Zaczytuję się w Pierwszym szczecińskim roku 1945 Zaremby. A potem przechodzę Aleją Jedności Narodowej i przez Błonia i pomijając tęczę, która nagle pojawia się nad łąką z pomnikiem Papieża i pomijając wszystkie te zjawiskowo wielkie opadłe liście platanów w kolorze złota jakiego nie mają żadne inne liście… pomijając to wszysko jest magia w tym mieście, […]