ktl

Przypadkowo przechodzimy w okolicach południa pod jedym z kościołów w centrum miasta, kiedy z otwartych drzwi wylewa się na chodnik fala starszych pań z palemkami w rękach. Zgryźliwe komentarze zaczynają się już kilka metrów dalej na przejściu dla pieszych. No i co tak idą, przecież i tak czerwone jest, nie mogą poczekać tylko idą nie wiadomo po co. I tym podobne.

Nie chce mi się pisać o seksie przedmałżeńskim, nieszczerych spowiedziach i tym wszystkim z czym spotykam się na codzień u katolików a co jest, delikatnie mówiąc, niezgodne z ich wyznaniem.
Ja po prostu ich nie rozumiem.  

One Comment

  • ~Alicja
    Posted 9 kwietnia 2007 at 13:17 | Permalink

    O seksie przedmalzenskim, to moze nie bede sie wypowiadac… Ale za kazdym razem kiedy przyklekam w chlodzie kosciola, opieram glowe o zlozone dlonie, za kazdym razem, kiedy z NIM rozmawiam, czuje sie katoliczka. Chrzescijanka. Osoba wierzaca. Jakkolwiek to nazwac…

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


5 − trzy =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>