Niech kochają nas ci co nas kochają
A tym co nas nie kochają
Niech Bóg odmieni serce
A jeśli nie odmieni ich serca
Niech im skręci kostkę
Abyśmy ich poznali po kulawym chodzie.
irlandzki toast – J. Carroll Zaślubiny patyków
_______________________________
trochę dlatego że moja siostra za niecały miesiąc wysiądzie z samolotu w Dublinie, trochę bo wydarzenia dzisiejszego dnia mają wydźwięk tych słów a trochę, bo wiedziałam, że zielony zeszycik na pewno znajdzie coś, co będzie na tu i teraz; chyba się udało;
6 Comments
jak w pysk strzelił… bym tak trywialnie powiedziała…:*
lepiej by było, miast wierszyku [biblijnego] piosenkę byś nam jaką zaśpiewała
Tak sobie pomyslalam, ze poinformuje o zalinkowaniu u mnie, na http://nowyabrams.blog.onet.pl/ :-)) Milego wieczoru
tak sobie pomyślałam że ja też w takim razie
dzięki i przyjemniej soboty 
Nie mogę się skupić na notkach. Na tym zdjęciu wyglądasz jak John Lennon…
jak Lennon to wyglądam na jednym z Poznania 2004 – na tym podobno jak H. Potter