‘… jak ocean bez dna…’

Ile już razy strach pokazał swoje kuszące oczy? Ile to już razy beznadzieja dnia piła kawę za kawą nie chcąc wyjść chociażby na króciutki spacer? Ile razy ulga wpadała na papierosa tylko kiedy czekał na nią suto zastawiony stół? Ile razy poranek przebiegał w popołudnie w poszukiwaniu nocy a noc w poszukiwaniu lepszego poranka? Ile razy krótkie ‘wiara’ zamykało w sobie długie ‘optymizm’?

Lubię kiedy kosmyk włosów drażni mnie w podbródek. I lubię retoryczne pytania.

18 Comments

  • ~Angelika
    Posted 16 lipca 2004 at 15:16 | Permalink

    Swietny blog…wiesz czasem tez lubie retoryczne pytania.Jesli masz ochote wpadnij do mnie na bloga:www.tydze.blog.onet.plPozdrawiam Angelika

  • ~Janusz
    Posted 16 lipca 2004 at 21:54 | Permalink

    Ja nie umiem wejść na twoje fale,nie wiem dlaczego ?.Zastanawiające. Zwykle nie mam problemu z dostrojeniem.Dlatego wczoraj wypuściłem z klatki eskimoski. Nie marszcz brwi,…..uśmiech proszę…….świetnie …. dziękuję bardzo.

  • ~an
    Posted 16 lipca 2004 at 22:27 | Permalink

    Lubię, kiedy czyjeś retoryczne pytania są jak moje. Wtedy przynosi to jakąś ulgę :)

  • ~blogola
    Posted 16 lipca 2004 at 23:08 | Permalink

    Piękne. jak zwykle.

  • ~hummingbird
    Posted 17 lipca 2004 at 06:58 | Permalink

    „..beznadzieja dnia piła kawę za kawą”…takie trafne i takie dość częste. Lubię Cię czytać…bardzo.

  • Nobody`s wife
    Posted 17 lipca 2004 at 11:45 | Permalink

    Cała sztuka w tym by ulga nie wpadła na papierosa tylko… Pozdrawiam.

  • Nobody`s wife
    Posted 17 lipca 2004 at 11:46 | Permalink

    Prawdziwe. Jak zwykle :-)Dziękuję.

  • Nobody`s wife
    Posted 17 lipca 2004 at 11:50 | Permalink

    A ja lubię trafiać do czyjegoś wnętrza. Lubię nazywać rzeczy, lubię odsuwać swoje szufladki i zaglądać do nich… oswajać je. Lubię pokazywać je innym. To pomaga. Dziękuję.

  • ~kkad.blog.onet.pl
    Posted 17 lipca 2004 at 13:18 | Permalink

    Krótkie i naprawdę ładne. Potrafisz dobierać słowa…

  • Nobody`s wife
    Posted 17 lipca 2004 at 13:25 | Permalink

    Ciekawe czy to dar czy przekleństwo?

  • ~janusz96@o2.pl
    Posted 17 lipca 2004 at 13:53 | Permalink

    A tym to różnie….

  • Nobody`s wife
    Posted 17 lipca 2004 at 13:59 | Permalink

    ;-)

  • ~Seledynowa
    Posted 17 lipca 2004 at 14:55 | Permalink

    Tak sobie zerkam na istniejące blogi. Jako nowicjusz, stawiający pierwsze kroki staram się rozeznać w panującej sytuacji i juz prawie gdy straciłam nadzieję na przeczytanie czegoś innego niz ‚o dollsach, o zajefanych blogaskach’ i takich tam trafiłam tutaj. Moja radośc wręcz stała sie radością nieograniczoną. Jakze to miło spotkac w całym tym klimacie taką osobę jak Ty. Z mojej strony moge tylko napisac, iz zaczynam chłonąc Twoje słowa i na pewno tutaj powrócę. Wszak jeszcze tyle przyjemności przede mna…

  • ~Nobody`s wife
    Posted 17 lipca 2004 at 15:10 | Permalink

    … przyjemności pisania ;-)Dziękuję.

  • ~kkad.blog.onet.pl
    Posted 17 lipca 2004 at 18:59 | Permalink

    Moim skromnym zdaniem to dar, wielki dar! Nietórzy mogą Ci jedynie pozazdrościć :)

  • ~winston_smith@op.pl
    Posted 17 lipca 2004 at 23:02 | Permalink

    …co i kiedy sie stalo, dlaczego nuda namowila lenistwo na wspolna impreze w domu? wena, o ile jeszcze zyje, na pewno poszla do kogos innego. siedze, impreza sie kreci, przyszla nadzieja i powiedzila ze wena siedzi pod mostem… idziemy z nadzieja na papierosa…

  • ~Janusz
    Posted 18 lipca 2004 at 14:42 | Permalink

    Jak się budzisz , nie możesz otwierać natychmiast oczu, bo wtedy sen pryśnie.

  • Nobody`s wife
    Posted 18 lipca 2004 at 16:01 | Permalink

    Potrafię zatrzymać swoje sny.

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


− dwa = 6

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>