Brak tytułu

- ale dlaczego?
- bo uważamy oboje że nasza historia jest zbyt fajna żeby można ją było zamknąć w siedmiominutowym reportażu – słowa gładko przechodzą mi przez gardło pomimo tego że telefon wyrwał mnie ze snu. W ogóle słowa gładko przechodzą mi przez gardło ostatnio kiedy po raz enty rozważam sama do siebie co jest ważne w moim życiu a czego za wszelką cenę chciałabym uniknąć. Rzeczy stają się wyraźne, widzę to czego nie widziałam wcześniej albo widziałam inaczej. Wniosek na gorąco jest jeden, ciągle ten sam, niezmienny: nigdy nie chciałabym zobaczyć w lustrze swojej matki. Cała reszta jeszcze się kształtuje.

One Comment

  • derma_kret@op.pl
    Posted 18 grudnia 2008 at 14:46 | Permalink

    Jak dobrze, Cię rozumiem…

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


sześć + 5 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>