Idiotyczny tytuł

Tym razem ani rzeżucha posiana w skorupkach jajek, ani maleńkie zrobione przez dzieciaki z wosku pszczelego kurczaczki nie zdołały wprowadzić mnie w nastrój Wielkanocy. Po prostu jej nie czuję. Być może wynika to z mojej „niereligijności”, może się starzeję, a może to po prostu wynik braku liści na drzewach. Z resztą… niespecjalnie brakuje mi tej całej świątecznej aury, chyba po prostu nasyciłam się nią wystarczająco podczas Bożego Narodzenia. Już od początku grudnia atmosfera w przedszkolu przeszła moje najśmielsze świąteczne oczekiwania, właściwie przez miesiąc wchodziłam tam z oczami szeroko otwartymi ze zdumienia. Te wszystkie aniołki, paczuszki, rafia, sianko, stajenka, lampiony, świeczki, pierniki, kolędy, kiermasz, choinka… Dużą część z tego udało mi się przenieść do domu, bylam w pełni usatysfakcjonowana i nieźle szczęśliwa. Krótka, dwugodzinna wigilia „z obowiązku” u moich rodziców, szybki obiad u siostry Chopa i leniwe Święta… Pierwsze szczęśliwe, radosne naprawdę, takie – wiecie – „z rumieńcem”.

U mnie w domu każde święta czy uroczystości to był po prostu kolejny „powód”. Fusy z herbaty na dnie kubka w którym wcale nie herbata była nie były już potrzebne, bo przecież święta więc „chwalmy Pana” jak się należy. Jakieś idiotyczne stroiki świąteczne wykonywane z zapałem „wtedy”, potem z pewnym zażenowaniem usuwane następnego dnia. Lub dnia „po kolejnym”, na to nie było reguły. Z resztą na zażenowanie też jej nie było, czasem się pojawiało a czasem zastępowane było hardym „a co”, do tej pory nie wiem od czego to zależało (i nadal zależy, tyle, że teraz nauczyłam się zamykać tamte drzwi i otwierać te). Zmrożona pieczeń wystająca ze zbyt małego garnka. Światło i gadający telewizor o 5 rano, to był nieomylny sygnał. Właśnie „wtedy” nauczyłam się przykrywać głowę poduszką tak, by tylko nos miał dostęp do powietrza, „wtedy” uzależniłam się od głośnej muzyki, „wtedy” zaprzyjaźniłam się z pozorami.

Ulżyło? Nie bardzo.

Smutne? Prawdziwe.

 

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


cztery × 8 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>