Cieplutkie słowa, jak cieplutkie dziś słoneczko. Tak, też jestem uzależniona. Dziękuję.
„Zajęcia dyżurowe” to było to czego mi potrzeba było, rozładowanie napięcia, dzieciaki tak jak i my potrzebują oderwania się od rzeczywistości. Pomogło? Bardzo. Każdy ma gorsze dni, u mnie minęły. Mail miał w to duży wkład, tak, „dziękuję” to jednak najodpowiedniejsze słowo.
7 Comments
Norah Jones i Alicia Keys tak to wielkie wykonawczynie których muzyka kołysze do snu, każde kolejne przesłuchanie piosenki ukazuje ją w lepszym świetle. Jest jednak muzyka która nieżyje dla komercji, która jest sama z siębie, niczym tytuł bloga „bo chce”…Pozdrawiam:)…
Będe zaszczycony jeżeli pojawie się na stałe w Twoim blogu w formie linka:) Dziekuje.Pozdrawiam…
A co do kwestii ogórków to jak się mają do kawy którą uwielbiasz pijać w nocy? Niekłuci się to odrobinke?;)
Hihihi ani trochę:) Wiesz, ja zawsze po dżemie jem marynowane pieczarki a po czekoladzie chlebek z musztardą:) I nie, nie jestem w ciąży;)Pozdrawiam ciepluteńko, witam tutaj jako „link”;)
nio i jestem upiiiiiiiiiiii!!!!Ale fajnie dziekuje:) A co do postu to w końcu religia jest dobrowolna i kazdy robi jak uwaza, ja naprzyklad zatracilem sie dawno bo jakies 4 lata temu, zadko odwiedzam swiatynie, niechce siedziec i patrzec w konty, czy sufity:) Ulecial gdzies ten dawny urok kosciola, kiedy to pod pilnym okiem matki klepalo sie paciorek. Paaaa…………
Popieram, mam to samo, tyle, że u mnie to „niegapienie się w kąty” troszkę dłużej już trwa. Nic to jednak, prawda?:) Paaa…