Chop wybyty na randkę. Z …

Chop wybyty na randkę. Z Chłopakiem. Sama ich ze sobą poznałam, uważałam że to ktoś warty mojego i Chopa czasu. Oddzielnego. Po bliższym poznaniu Chłopak, choć przyznaję – włożony w moje życie na zasadzie pewnej „randki w ciemno” (zrób to, co ci szkodzi) – okazał się całkiem milutkim sposobem na smutki i niedole. Miałam go kiedy chciałam, zawsze kiedy Chopa nie było. I młody jest. I z internetu nie jest. Nazywa się Potter. Harry Potter.

9 Comments

  • ~belumbowa
    Posted 27 kwietnia 2004 at 22:03 | Permalink

    :-))) Pierwszy odruch był taki: belumbowa, uciekaj!!! Nogi za pas i uciekaj!!! Bo tu dewiacje jakieś się szerzą… ;-))))) Dzięki za moje wieczorne skrajne rozbawienie :-)

  • ~Nieboska
    Posted 28 kwietnia 2004 at 08:03 | Permalink

    Nie z internetu a jaki magiczny ten Potter ;))

  • ~a_ni_a
    Posted 28 kwietnia 2004 at 13:59 | Permalink

    Momentami nie rozumiem autorki tego bloga a czasem podziwiam ją za … całokształt. Ale teraz sobie uświadomiłam że Potter to zdolny Chłopak. Tyle randek i nikt nie czuje sie zdradzony ;-)Czapki z głów przed TAKĄ autorką i TAKIM blogiem.

  • ~Nobody`s wife
    Posted 28 kwietnia 2004 at 19:33 | Permalink

    Belumbowo Kochana, głodnemu chleb na myśli ;)

  • ~Nobody`s wife
    Posted 28 kwietnia 2004 at 19:35 | Permalink

    „Nigdy nie pojmiesz nikogo do końca, z resztą po co?”Dziękuję, bardzo miłe słowa.

  • ~( Ten ) MRUFKA
    Posted 29 kwietnia 2004 at 07:23 | Permalink

    Ja poszedłem odrobinkę dalej. Głośne czytanie. Dzieciom.

  • Nobody`s wife
    Posted 29 kwietnia 2004 at 16:25 | Permalink

    Bardzo Ci się to chwali. To nieprawda że dzieci wolą tv od książek, dzięki bogu miałam (i mam nadal) okazję tego doświadczać. Na Pottera „moje” dzieciaczki jeszcze za małe, za to „Rzepkę” znam już na pamięć:)Pozdrawiam serdecznie.

  • ~(Ten )MRUFKA
    Posted 29 kwietnia 2004 at 23:06 | Permalink

    Był czas, kiedy jako całkiem mały człowiek znałem nan pamięć całą zgrzewkę – pardon – zszywkę książeczek z serii „Poczytaj mi Mamo” . I komu to przeszkadzało ?

  • ~Nobody`s wife
    Posted 30 kwietnia 2004 at 19:38 | Permalink

    Jeśli znałeś też „Pana Maluśkiewicza” to uśmiecham się do Ciebie cieplutko :)

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


− 3 = jeden

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>