Sześć minut i dziesięć sekund. Tyle trwa opowieść o emocjach. O drżeniu. Sześć minut i dziesięć sekund pomnażanych w nieskończoność. Sześć minut i dziesięć sekund Wielkiego Spokoju. Tak…
Sześć minut i dziesięć sekund, tyle wystarczy by otworzyć najgłębiej schowane okienka. Świat przeczy logice… logika przeczy światu. Gdzie leży granica zdrowego rozsądku? Kto potrząśnie światem? Kiedy? Dlaczego? Jak to się skończy?
One dream all around us… this big hush infects us all…
Już nie myślę. Chyba tego chcę.
26 Comments
Witaj!Właściwie dwa pytania: Czy nastawiasz postowy zegarek do publikowania, czy tak długo siedzisz w nocy
i jesteś nauczycielką j. angielskiego, czy to Twoja pasja ? Że też wcześniej nie zaóważyłem tego, że tutaj jest tak duż w tym języku… dziwne :)Pozdrawiam – KAD !
Niczego nie nastawiam, po prostu, mimo wszystko najlepiej pisze się w nocy :)Nie, nie uczę angielskiego. Nie kończyłam żadnych kursów, choć kiedyś FCE było moim marzeniem. Po prostu – dobra anglistka w liceum plus chyba pasja, masz rację. Fakt że wcześniej nie zauważyłeś angielskiego na moim blogu świadczyć może albo o tym, że znasz angielski i nieświadomie po prostu odczytujesz znaczenie słów albo nie czytasz uważnie ;)Pozdrawiam.
Turned to music no one can hear …
…Forever in this half lit light…
Is there a flame in the dark is there a bright hard star …
…These creatures look the same now…
Odpadam
Trzecie zdanie ‚quote’ to już naruszenie praw autorskich 
Jasne, jeszcze by nas zamknęli
I któż by pisał takie silkowo-hush’owe blogi ? What a waste
Hey ! Fajny blog. Odwiedź także mój blog : http://www.anulka014.blog.onet.pl
the big hush?????moze the big fuss??nie ma zdrowego rozsadku juz nie,to jest jak pociag,pedziiiiii juzmoze zwolnic ,mozna wysiasc,mozna wyskoczyc ,moze zabolec.nie ma logiki,burza jest,jedno klikniecie zmienia wszystko.co na koncu???? nie wazne .droga jest celem ,chyba????gdzie pewnosc??znaki zapytania za duzo ichznaczy ,lek,strach obawa , przed czym,rozsadek nad uczuciami???i cholera znowu te p…….eznakiide ale przyjde znow.
Aha!
piekne!!!
fajny blog. i wogole fajnie sie masz ze masz tyle komentarzy, jak ty to robisz, niby twoje notki sa takie same (tzn. podobne :-)) a masz tyle komentow… wpadnij keidys do mnie zostaw slad i adres pa :*:**:i caluskiiiii !!
nie ma granicy naszej wyobraźni, logika to nic innego jak wyimaginowane zbędne wytłumaczenie zdrowego rozsądku największej bzdury wszechświatu i naszej wszechPolski, a może nie?!PozdrAwiam!!
No właśnie, jak Ty to robisz, piszesz ciągle o tym samym, nic nie można zrozumieć, nie masz dollsów, nie masz linków do zajeffanych stronek i nawet nie chodzisz po innych koffanych fajniusich BLOGASACH żeby prosić o komentsy a mimo wszystko masz tyle komentarzy, jak Ty to robisz?
Dziękuję.
Hm, jesteś tu więc chyba adres znasz?
No właśnie, a może nie?
No kurde nie wiem, mam takiego fajnego blogasa ale piszę ciągle o tym samym a mam tyle fajnych komentów choć nic zrozumieć nie można to blog jest fajny i mam komentów dużo choć… No właśnie, jak ja to robię???
Dzisiaj byłem w Gdańsku.Teraz pozdrawiam Cię z leśniczówki.Tubylcy koniecznie chcą mi upolować dzika,chyba im się uda. Ja też na to liczę ,bo wziąłem lodówkę.Do zobaczenia.Może też gdzieś pojedziesz ?
No może, któż to wie? :)Pozdrawiam również. Smacznego dzika
cien…zauwazasz go kiedy swiatlo pada z jednej swieczki a stole, kiedy jest jasno wszedzie, Twoj cien kryje sie pod twoimi stopami.
Mój cień to ja.
wiec dbaj o niego…