Dwa do jednego

Przedziwnym trafem jedno z dwóch niezakończonych odliczań jakby się dokonało. Wbrew oczekiwaniom i ustaleniom, wbrew datom, wbrew czasowi. Dokonało się kiedy zupełnie tego nie oczekiwałam, kiedy nie myślałam, kiedy ułożyłam w głowie wszystko według mojego własnego kalendarza.

Dokonało się nagle i bez ostrzeżenia, bez zapowiedzi. I – zabawne – dopiero kiedy się stało zdałam sobie sprawę jak bardzo za tym tęskniłam, jak bardzo chciałam i jak bardzo czekałam mimo wszystko.

Niesamowity dzień. Niesamowite kilka znaków i kilka słów. Niesamowity uśmiech. Niesamowity wieczór…

6 Comments

  • ~Nemesis-13anioł; www.slowa-niewypowiedziane.blog.onet.pl
    Posted 3 września 2004 at 21:31 | Permalink

    przeczytalam wszystko, niczego nie komentuje. nie mozna juz ujac tego lepiej.

  • Nobody`s wife
    Posted 3 września 2004 at 21:40 | Permalink

    Dziękuję.

  • ~jacca
    Posted 4 września 2004 at 10:59 | Permalink

    :)

  • Nobody`s wife
    Posted 4 września 2004 at 15:09 | Permalink

    :) (taki bez-Głosu…. ;) )

  • ~Seledynowa
    Posted 4 września 2004 at 16:36 | Permalink

    Bo tak właśnie bywa. Niesamowita to sprawa. Zaskoczenie pozytywne. Pomimo planowania inaczej a mimo wszystko lepiej. :)

  • Nobody`s wife
    Posted 5 września 2004 at 12:03 | Permalink

    Lepiej, lepiej lepiej…. niech trwa :)

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


trzy + = 11

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>