Przedziwnym trafem jedno z dwóch niezakończonych odliczań jakby się dokonało. Wbrew oczekiwaniom i ustaleniom, wbrew datom, wbrew czasowi. Dokonało się kiedy zupełnie tego nie oczekiwałam, kiedy nie myślałam, kiedy ułożyłam w głowie wszystko według mojego własnego kalendarza.
Dokonało się nagle i bez ostrzeżenia, bez zapowiedzi. I – zabawne – dopiero kiedy się stało zdałam sobie sprawę jak bardzo za tym tęskniłam, jak bardzo chciałam i jak bardzo czekałam mimo wszystko.
Niesamowity dzień. Niesamowite kilka znaków i kilka słów. Niesamowity uśmiech. Niesamowity wieczór…
6 Comments
przeczytalam wszystko, niczego nie komentuje. nie mozna juz ujac tego lepiej.
Dziękuję.
Bo tak właśnie bywa. Niesamowita to sprawa. Zaskoczenie pozytywne. Pomimo planowania inaczej a mimo wszystko lepiej.
Lepiej, lepiej lepiej…. niech trwa