Wdech… Migawka…
Ciężka torba i uścisk dłoni C. Kilkanaście godzin z twarzą belumbowej w bocznym lusterku, kawą w termosie i oczekiwaniem.
Padnięty telefon i korek.
Wpół do szóstej rano i zmaltretowana podróżą trójka na molo w Gdyni. Wschód słońca i telefon. Wreszcie…
Wejherowo i jacca.
Przedziwny ranek i Willa. Uścisk dłoni i mocna sypana kawa. Prysznic i papieros. Skąd już teraz wiem, że ten czas będzie za krótki?
Pierwsza blogola. Potem wędrowiec. Wspaniałe uczucie móc przytulić kogoś, kogo zna się z onlajnu. Łapczywe ogarnianie wzrokiem ich twarzy, sylwetek i gestów. Nieznane już poznane. Takie samo.
Kanapki i kolejna kawa w kuchni. Jesteśmy wszyscy. Jesteśmy razem.
Plaża… Jeden koc, dwanaście rozrzuconych wokół butów i kilka swetrów. Piwo, morze i Editorial. Jesteśmy nim naprawdę, na kocu, na słońcu, na środku plaży.
jacca z aparatem i mokre po kolana dżinsy. Zakonnice w morzu, słońce, śniadaniowe kanapki i Wy wszyscy. Dobrze mi bardzo bardzo…
Bilard w pustym barze. Chwilowa bomba po nieprzespanej nocy zagłuszona piwem i kawą w kolejności nieprzypadkowej. Czas nie jest po to, by go ronić. Czas jest po to, by z niego brać.
Tysiące gwiazd na niebie. Podobno kiedy bardzo bardzo się chce można je zmienić, tak?
Truskawki…
Grill na ganeczku, muzyka z głośniczków w oknie, drinki z blogolą i piwo we włosach. Tańce na bosaka. Na mokrej trawie. Ich śmiechy i śpiewy zza rogu. Ciepłe ramiona. Jestem tu gdzie bardzo bardzo chciałam być.
Jesteśmy wszyscy. jesteśmy My…
…”Jeden świat. Jedna belumbowa, jeden C., jedna blogola, jeden wędrowiec, jedna mloda, jeden jacca. Jeden Editorial.”
Sylwetka belumbowej w czarnym polarze i czerwonych trampkach na tle morza. C. z kanapkami w żółtej jednorazówce z Biedronki. Blogola boso na trawie. Wędrowiec z aparatem. Ty z plecakiem w Wejherowie. Sms o pierwszej ileśtam, sms o piątej ileśtam, sms o dziewiątej ileśtam. ‘Dziwne uczucie w okolicy brzucha’. Zapach Was. Zapach Ciebie.
Chowam Nobody`s wife. I tęsknię.
18 Comments
… gwiazdy są bardzo bardzo … chmurki są bardzo bardzo … wędrowiec cieszy się (bardzo bardzo) … i trzyma kciuki
Ponoć wszystko co piękne przemija… Ale tylko po to mogły nadejść jeszcze piękniejsze chwile…
Dżizaskrajst.
Nie mogę. Odpadam. Przepraszam. Przytulić tylko potrafię. I proszę…. nie bój się więcej. Przecież będę… Bez względu i pomimo i na wieki wieków enter………..
Ciepło serdeczny uśmiech. Słowa niewystarczająco niepotrzebne.
Piękne chmurki, jak mniemam z chmurek zbiera sie na pogode, to baaardzo dobrze
W twoich słowach niewykrywam rozczarowania, bo przecież rozczarowanie to słowo nienamiejscu, w końcu człowieka przyjmuje się z otwartymi ramionami, ale zdziwienie napewno, chyba niektórych nietak sobie wyobrażałaś?
To prawda. Niektórzy przerośli moje oczekiwania. Było, jest i będzie GIT
Dzięki. Bardzo bardzo.
……………………………………. Enter.
Nie śmiej się dziadku bo Ci wpier.olę ;D
Dziękuję(-my).
no i wielki błękit, heh
‚:* :)’
Szkoda, że mnie z Wami nie było;( nie wiedziałem po prostu…ale milo wiedziec, ze widzieliscie sie wszyscy i spedziliscie ze soba kilka niezapomnianych chwil…pozdrawiam cala nadmorska ekipe:)
Coś dobrego się wydarzyło! Gratuluję. Ech…jakiez to romantyczne:) Czyżbyś znalazłą swoją …”ekstazę”….”realną fantazję” …….”nie będziesz juz nigdy taka sama jak kiedyś”? Pozdrawiam.
Dzięki. Nie, nie będę
Również