Papa? To mi się z takim gościem pod siedemdziesiątkę z Katowic kojarzy. Chodzi sobie kilkanaście lat już po ulicach, w białym ubranku, w białych włosach, z białym, dziwnym zawiniątkiem na szyi. Chodzi i… chodzi, po prostu. Anioł na niego mówią.
Zgadzam się z Tobą! Rzeczywiście nic nie wolno robić na siłę, ani zmuszać kogoś do czegoś, bo wymuszone jest gorsze od niczego. Wpadnij na mojego blogaska zoskowyswiat.blog.onet.pl i trzymaj się
5 Comments
to jak u belumbowej. a z chmurek Papa by sie ucieszyl.on zbiera
Papa? To mi się z takim gościem pod siedemdziesiątkę z Katowic kojarzy. Chodzi sobie kilkanaście lat już po ulicach, w białym ubranku, w białych włosach, z białym, dziwnym zawiniątkiem na szyi. Chodzi i… chodzi, po prostu. Anioł na niego mówią.
Nic na siłę, nic wymuszonego. Tylko po to zeby było… usmiech dla Ciebie
ok
Zgadzam się z Tobą! Rzeczywiście nic nie wolno robić na siłę, ani zmuszać kogoś do czegoś, bo wymuszone jest gorsze od niczego. Wpadnij na mojego blogaska zoskowyswiat.blog.onet.pl i trzymaj się