Efekt motyla

Była sobie wielka woda, co się nazywa morze. Na dnie tej wody była wielka skała. A przy tej skale wielki głaz. A przy tym głazie wielki kamień. A przy tym kamieniu mały kamyk. A w tym kamyczku dziurka. A ta dziurka to był pokoik raczka. Ten raczek spał.

I raz ugryzła go w małą nóżkę mała pchełka, aż podskoczył do góry i przewrócił się na drugi bok.

Od tego poruszył się kamyczek. A od kamyczka kamień. A od kamienia głaz. A od głazu skała. A od skały ta wielka woda, co się nazywa morze.
I porobiły się w tej wodzie fale, które o mało nie zatopiły okrętu z marynarzami.

- Skąd te fale na morzu? – zawołali marynarze.
Wtedy powiedział im wiatr, co leciał górą i wszystko widział.
- To dlatego, że tam na dnie wody mała pchełka ugryzła w małą nóżkę małego raczka.

 

                                                                    [A. Świrszczyńska]

3 Comments

  • ~medi
    Posted 2 marca 2005 at 16:56 | Permalink

    Nie pozostaje mi nic innego jak sie usmiechnac..:)))))))

  • ~Janusz
    Posted 7 marca 2005 at 22:57 | Permalink

    Pchełka ?..:))

  • ~Nemesis-www.slowa-niewypowiedziane.blog.onet.pl
    Posted 11 marca 2005 at 22:29 | Permalink

    MALA PCHELKA DUZO MOrzE :)

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


2 + osiem =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>