… jak na przykład to, że przynosi mi myszkę z pracy żeby wygodniej mi było na laptopie, albo że ściąga beznadzejne kawałki Iry bo wie, że je lubię… albo kiedy czeka na mój przyjazd z pracy na przystanku… albo kiedy wysyła smsowe róże… albo kiedy opatula kołderką w nocy…
… właściwie wszystko co mogłabym napisać o tym mijającym roku napisało już Słoneczko.
Z mojej strony tylko: Szczęśliwego.