Projekt w stu procentach autorski

Staram się wytłumaczyć koleżance w pracy jak to jest mieć mieszaną wyznaniowo, a raczej mieszaną wierząco – niewierzącą rodzinę. Najbardziej w tym wszystkim pociąga ją nie fakt, że bierzemy tylko cywilny ślub, lecz to, że bierzemy ślub bez wielkiej pompy. Że chcę mieć prostą sukienkę, że nie będzie białej limuzyny ze złotymi obrączkami na masce i rosołu z pietruszką w remizowej sali. Dziwi się trochę, że to kwiecień już a ja nadal nie mam stroju i że nie zamawiamy balonów w hurtowni.  Trywialne to trochę, choć przyznaję, kiedy mówi – no co jak co ale ten weselny kicz naprawdę do ciebie nie pasuje  – robi mi się przyjemnie.

Tak mi się skojarzyło, bo za dwa tygodnie jedziemy na Śląsk ostatni raz przed ślubem, a jako para blogowo – dizajnerska nie wyobrażamy sobie wręczania gościom kupnych zaproszeń.
Dwa tygodnie na twórczość zatem :)  

7 Comments

  • ~bianca
    Posted 14 kwietnia 2006 at 22:11 | Permalink

    no jak to rosołu nie będzie…?! no wiecie… to już ludzkie pojęcie przechodzi: rosół to podstawa! :P to chociaż pomidorówkę wrzućcie. albo kotleta jakiegoś… człowiek zjadłby coś konkretnego a tu nic. :P no rosołu żeby nie było… no proszę… :Di w ogóle jaka prosta sukienka – ma być wielka z drutem na podszewce i z wielkimi bufami przy rękawach. i w ogóle ma być białe limo ze złotymi klamkami i orkiestra grająca ‚białego misia’. i w ogóle w wiadomościah mają o tym mówić. i w faktach. i w ogóle. :) buźki :)*

  • ~bianca
    Posted 14 kwietnia 2006 at 22:14 | Permalink

    aha… bo zapomniałam: sukienka powinna być z a-tła-su. takiego mega białego – błysk na parkiecie. a na głowie kask w postaci 10 litrów lakieru i pianek oraz włosów z kokiem. takim z lokami. i powinno być cacy. ;)

  • ~kaffela
    Posted 17 kwietnia 2006 at 11:27 | Permalink

    przykro mi sie zrobilo, ze nie zobacze. ze nie dotknę rąk dających. tak od razu. bo tak w ogole, to chyba?

  • ~0242
    Posted 17 kwietnia 2006 at 19:22 | Permalink

    Tak w ogóle to nawet nie myśl, że piątego mogłoby Was nie być?! Reszta w mailu na blogowy adres :*

  • ~0242
    Posted 17 kwietnia 2006 at 19:34 | Permalink

    piórka, podobno piórka we włosach trendi są tego sezonu :D a tak szczerze to męczą mnie wszyscy, straszą że to JUŻ a ja JESZCZE nic nie mam, oprawki okularów każą zmieniać, fryzjerów zamawiać, cholera, albo coś ze mną nie tak albo co, ale ja NAPRAWDĘ uważam, że do sierpnia mam jeszcze czas…?

  • ~Alicja
    Posted 18 kwietnia 2006 at 14:26 | Permalink

    No, to bedzie dlugi komentarz. Bo ja bym sie chciala wypowiedziec na temat duzych wesel. Braciszek mial takie w zeszlym roku i chyba tez bym tak chciala – stary kosciol na wzgorzu wypelniony ponad setką gosci, samochod czarny, nie bialy i bez obraczek, ale za to z kwiatami, panna mloda w sukni koloru cappucino, z trenem, a jakze. No dobra, rosolu nie bylo tylko krem z borowikow, ale wiadomo o co chodzi. I brat w surducie, normalnie sliczny jak nigdy… Strasznie mi sie podobalo. Do dzisiaj sie wzruszam, jak sobie przypomne skladanie przysiegi i jak podczas przyjmowania zyczen bratowa powiedziala takim spokojnym, pelnym przekonania glosem „Wiem, ze bede z nim szczesliwa”.

  • ~Alicja
    Posted 18 kwietnia 2006 at 14:29 | Permalink

    PS. Zaproszenia tez sami robili – i wyszly im bardzo piekne, wiec trzymam kciuki za wasza wene tworcza hihi!

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


+ 6 = trzynaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>