Jutro wyjazd 19.30. Wydaje się, że ze wszystkim zdążyliśmy, choć na planowane wcześniej dzisiejsze pakowanie nie zostało mi już siły. Serek wiejski z kefirem na kolację, jutro pobudka 5.00.
Dziwne trochę uczucie przed wizytą w rodzinnych stronach, jakby straszek, jakby podniecenie. Ja chyba już tak mam, że przywykam do tęsknoty i oczekiwania, a kiedy _ten czas wreszcie nadchodzi, jakby… żal. Kiedyś rozmawiałyśmy o tym z belumbową i wiem, że nie ja jedna tak mam.
Jedno jest pewne – znalazłam odpowiedniego mężczyznę na męża, też lubi pociągi oglądać
6 Comments
lubię pociągi
Onet Cię dziś promuje! Gratulacje. Jestem dumna, że odkryłam to miejsce przed nimi… zanim przyjdą tysiące turystów i zadepczą :-)mimi/dziewczyna-mafii.blog.onet.pl
Hej masz fajny blog naprawde niezły wpdanij tez do mnie i daj komcia na http://www.paula5913.blog.onet.pl mam fajną notke tereaz co daje pocałunek pozdro i papa
Tesknota za rodzinnymi stronami,gdziekolwiek by si eni ebyło zawsze powrót do miejsca w którym wszytsko sie zaczeło niesie ze soba nieopisane emocje…http://angel77.blog.onet.pl/
dziwne emocje…