« Piątkowym popołudniem… Kiedy Słonko zadzwoniło o 15:20 że właśnie wyszło wcześniej z pracy i idzie po mnie na przystanek pomyślałam, że zrobimy dziś coś szalonego. No i zrobiliśmy. » Jubiler By mloda0242 | Published 29 czerwca 2006 Mnie to tam wchodzi i schodzi bez oporu, ale ta Jacka jak już wejdzie to zleźć nie chce i już. Mąż mój do małżeństwa stworzon wielce zatem, zaiste. Obrączki odebrałosię 16 Comments ~hummingbird Posted 29 czerwca 2006 at 20:15 | Permalink No to super. Przynajmniej nie zgubi;-)) A jakie te obrączki?…czy takie zwykłe, znaczy standardowe czy jakies tam grawerowane? Reply ~0242 Posted 29 czerwca 2006 at 20:32 | Permalink absolutnie bez graweru, klasyczne, złote, bez wzorków – tu akurat jesteśmy tradycyjni w 100% Reply ~taka_ania Posted 29 czerwca 2006 at 20:45 | Permalink Echh, no to same plusy, nie zgubi sie i na wieki na palcu zostanie. Zaobraczkowany na stale. Reply ~jacca Posted 29 czerwca 2006 at 21:26 | Permalink no kurna co się tu wypisuje ja pierdykam :p jakie ‚niezgubi’, ‚zaobrączkowany’ co to kurde ma być? he? się normalnie poczułem jak … jak … jak kurna obrączkowana nierogacizna normalnie Reply ~belumbowa Posted 30 czerwca 2006 at 00:53 | Permalink jednym słowem: masz już Szwagier gps-a Reply ~hummingbird Posted 30 czerwca 2006 at 09:42 | Permalink To tak jak My. też tradycyjne ..zwykłe mamy;-)) Reply ~hummingbird Posted 30 czerwca 2006 at 09:44 | Permalink oj tam kurna….no to może tak brzydko zabrzmiało….absolutnie nikt tu nic takiego nie sugerował;-)) Reply mon_nika@op.pl Posted 30 czerwca 2006 at 11:14 | Permalink zaobrączkowany jak wędrowny żuraw przez ornitologów ;-)mimi Reply ~0242 Posted 30 czerwca 2006 at 17:48 | Permalink hiii hiii hiii, fajnie ujęte Reply ~0242 Posted 30 czerwca 2006 at 17:59 | Permalink Reply ~ooooo Posted 1 lipca 2006 at 17:54 | Permalink z początku odbija się na palcach jesienne słońce. z czasem, ostre kanty złota rania do krwi. Reply ~0242 Posted 2 lipca 2006 at 10:25 | Permalink z czasem się wygładzają, po co ten pesymizm? Reply ~gabi Posted 2 lipca 2006 at 13:05 | Permalink hej zgłoś sie do ocenki swojego bloga http://www.ocenkatwojego-bloga.blog.onet.pl spraawdź jak prowadzisz blog!!! Reply ~0242 Posted 2 lipca 2006 at 15:58 | Permalink hej pa pa! Reply ~belumbowa Posted 2 lipca 2006 at 20:05 | Permalink hahaha Młoda… Ty potworze ;D:*** Reply ~0242 Posted 2 lipca 2006 at 20:42 | Permalink hej ding ding diridiriding :p :* Reply Post a Comment Anuluj pisanie odpowiedzi Your email is kept private. Required fields are marked * Podpis * E-mail * Witryna internetowa sześć + = 15 Komentarz Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> « Piątkowym popołudniem… Kiedy Słonko zadzwoniło o 15:20 że właśnie wyszło wcześniej z pracy i idzie po mnie na przystanek pomyślałam, że zrobimy dziś coś szalonego. No i zrobiliśmy. »
16 Comments
No to super. Przynajmniej nie zgubi;-)) A jakie te obrączki?…czy takie zwykłe, znaczy standardowe czy jakies tam grawerowane?
absolutnie bez graweru, klasyczne, złote, bez wzorków – tu akurat jesteśmy tradycyjni w 100%
no kurna co się tu wypisuje ja pierdykam :p jakie ‚niezgubi’, ‚zaobrączkowany’
co to kurde ma być? he?
się normalnie poczułem jak … jak … jak kurna obrączkowana
nierogacizna normalnie 
jednym słowem: masz już Szwagier gps-a
To tak jak My. też tradycyjne ..zwykłe mamy;-))
oj tam kurna….no to może tak brzydko zabrzmiało….absolutnie nikt tu nic takiego nie sugerował;-))
zaobrączkowany jak wędrowny żuraw przez ornitologów ;-)mimi
hiii hiii hiii, fajnie ujęte
z początku odbija się na palcach jesienne słońce. z czasem, ostre kanty złota rania do krwi.
z czasem się wygładzają, po co ten pesymizm?
hej zgłoś sie do ocenki swojego bloga http://www.ocenkatwojego-bloga.blog.onet.pl spraawdź jak prowadzisz blog!!!
hej pa pa!
hahaha Młoda… Ty potworze ;D:***
hej ding ding diridiriding :p :*