Marta

Tak naprawdę to ona jest Młoda. Była nią dla mnie odkąd pamiętam.

Wysyłam ciepło w stronę mojej siostry, która zza irlandzkiej granicy czyta tego bloga. Trzymam ją za rękę i wierzę w jej siłę.

Napisała, że moje słowa ją uspokajają. Nie jest jej dobrze, ale nie jest też na tyle źle, żeby nie można było tego wyprostować.

Młoda, trzymaj się tam. Tyle mogę zrobić.

 

4 Comments

  • Sel__
    Posted 9 lutego 2007 at 15:52 | Permalink

    Pozdrawiam więc serdecznie Martę, niech w tej zielonej krainie wszystko będzie dla niej ‚bardzo bardzo’ :)

  • ~cortez
    Posted 9 lutego 2007 at 17:26 | Permalink

    Chyba w kazdej rodzinie w Polsce jest juz ktos za jakas tam granica:)Poczatki zawsze trudne, z czasem powroty nierealne. Niech Marta ma najmniej dylematow jak to tylko mozliwe, bo to jest najgorsze co moze ja spotkac. Pozdrowionka dla mlodej i mlodszej ;)

  • ~Alicja
    Posted 9 lutego 2007 at 18:12 | Permalink

    Spokojnie, jak cos, to do mnie nawet na piechote dojdzie, jak bedzie trzeba ;-)

  • marta082@op.pl
    Posted 9 lutego 2007 at 18:27 | Permalink

    ……dziekuje…

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


sześć − = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>