Wczesna jesień

Na ulicy pod oknem wiatr zaczyna powoli przeganiać żółte liście opadłe. Cholera, to już jesień.

Od prawie miesiąca nie pracuję. Tydzień temu wróciliśmy z Alp, ciągle wertuję kilkaset zdjęć i ciągle znajduję w nich coś nowego.

W piątek zakończyły się obie sprawy, panie asesorki ogłosiły zamknięcie rozpraw i wyznaczyły ogłoszenie wyroków na koniec września i początek października. Czekam.

Właściwie nic się nie zmieniło. Ciągle nie mam kontaktu z rodzicami, bardzo słaby kontakt z siostrą i nadal jestem szczęśliwą młodą mężatką. Trochę urosły mi włosy i pojaśniały do słomianego blondu. Mam jasny ślad na palcu prawej dłoni kiedy lekko zsunę obrączkę.
Chyba dużo się śmieję na co dzień ale mało uśmiecham się kiedy jestem tu. Taka powaga jakaś, dziwna. Hm.
Chyba chcę napisać że żyję w Szczecinie i że wszystko dobrze, tylko to wszystko co stało się od grudnia coś ze mnie zabrało z beztroski w pisaniu którą miałam kiedyś. Nie potrafię tego wytłumaczyć. 

Pewna mała dziewczynka z przedszkola z którego odeszłam miała w zwyczaju wdrapywanie mi się na kolana i powtarzania z uśmiechem: jestem sobie.

Jestem sobie. 

9 Comments

  • ~cortez
    Posted 25 września 2007 at 13:47 | Permalink

    A wiesz, Droga moja Slazaczko, ze to sztuka „byc sobie”. „Byc” to znacznie wiecej niz miec ;) A umiec „byc” to byc szczesliwym :) Najwazniejsze, ze slad po obraczce sprawia Ci radosc. Nie pamietam czy Ci pisalem, moja slaska Zona i ja w grudniu bedziemy mieli Krojcoka ;)…a dokladniej…Krojcoczke ;), pozdrawiam :)

  • ~mloda
    Posted 25 września 2007 at 14:30 | Permalink

    z samego środka mojego bycia sobie… GRATULUJĘ i ściskam :)

  • ~cortez
    Posted 27 września 2007 at 16:44 | Permalink

    Dziekuje i klaniam sie nisko :) Dla mnie to wazne bo to :-pierwszy krojcok w rodzinie mojej Zony od….ZAWSZE ;)-pierwszy potomek w mojej rodzinie od 20 lat ;)Mam nadzieje, ze wszystko co pierwsze bedzie dobre ;) A w duchu dziekuje Bogu, ze nie jestem z Sosnowca ;), a tak przywyczaili sie do mnie jakos ;)

  • ~AlicjaS
    Posted 1 października 2007 at 12:42 | Permalink

    I dobrze – ze obraczka, koniec sadow, decyzja o odejsciu z okropnej pracy. I ze wrocilas na bloga. Przesylamy z Wirtualem lekko zamgone pozdrowienia!

  • ~zula
    Posted 2 października 2007 at 13:20 | Permalink

    Dzień dobry Młoda chyba to Ty byłaś u mnie więc odwzajemniam wizytę . Jesienny nastroj wszystkim nam się udziela więc nie jesteś osamotniona .Pozdrawiam i dużo slońca

  • ~0242
    Posted 2 października 2007 at 13:38 | Permalink

    yyy, nie, to chyba nie ja byłam u Cię :) pozdrawiam również :)

  • ~mloda
    Posted 2 października 2007 at 13:52 | Permalink

    :*

  • ~monitura / www.mysli-uczesane.blog.pl
    Posted 6 października 2007 at 11:32 | Permalink

    ze ślaska aż tu ? do szczecina ???? I mówisz ,ze jesteś sobie i sie uśmiechasz ? to dobrze! Szczecin zyskał jednego miłego pogodnego ludka. Oby takich więcej bo jak ja się przechadzam ulicami Szczecina to tylko widzę pośpiech .

  • ~mloda
    Posted 11 października 2007 at 14:18 | Permalink

    mam to z okna, jeżeli spacerujesz w okolicy Rodła/Plac Żołnierza to faktycznie…

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


pięć − = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>