Raport dzienny

Rozmowę prowadziła pani, która zaprzeczyła sama sobie przynajmniej raz w kwestii ustawy o której rozmawiałyśmy oraz miała cholernie denerwujący zwyczaj wpatrywania się w rozmówcę oczami bez jakiegokolwiek wyrazu. Pamiętam ten typ z egzaminów na studiach… heh.

Potem wróciłam do domu, zaopatrzyłam się w pewien utwór muzyczny i katuję nim Winampa kiedy jestem sama. Utwór usłyszałam po wielu latach kilka dni temu w centrum handlowym, przypomniał mi siostrę i obciachowość jej gustu muzycznego z okresu minimum 10 lat wstecz. Przeryłam się przez kilka stron z tekstami żeby znaleźć właściwy tytuł po jednej frazie refrenu jaką zapamiętałam. Zawsze tak robię.

Wykonawcy nie podam bo się wstydzę ale piosenka jest fajna…   

3 Comments

  • ~belumbowa
    Posted 29 listopada 2007 at 09:17 | Permalink

    2 Unlimited? :)No chyba że Haddaway, to wtedy posyłaj mi to szybko, przepadam za kolesiem.

  • ~mloda
    Posted 29 listopada 2007 at 09:23 | Permalink

    gorzej… dodam tylko że to… boysband… (nie, nie NKOTB :))

  • ~AlicjaS
    Posted 1 grudnia 2007 at 17:04 | Permalink

    No przyznaj sie, przyznaj…?

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


trzy − 2 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>