Dostałam, że tak powiem, propozycję pracy w instytucji, która była minionego roku szeroko dyskutowana na łamach mediów regionalnych i ogólnokrajowych. I nie były to pochwały.
Ponieważ przypadkiem zdarzyło mi się dzisiaj przechodzić pod oknem prokuratury z którego w biały dzień aresztant wyskoczył w kajdankach i skutecznie zniknął organom ścigania na dwie doby uznałam że jest to znak i jednak nie skuszę się na tę pracę. Okno jest niewysoko ale ja mam chore kolano
One Comment
No z chorym kolanem to trzeba uwazac!