Po miesiącu przestaję być nowa. Przestaję być nowa i z biegu uczestniczę w kobiecych zawodach na przysłowiowe szarpanie się za włosy i drapanie paznokciami po twarzach. Co która powiedziała której, co która widziała, no przecież, ale jak to, a niech mówi, wiesz jak to jest. Boże no.
Wolałabym być facetem i pracować z facetami, wtedy dałybyśmy sobie po pyskach a potem poszły razem na wódkę po której poklepywałybyśmy się po plecach i wracałybyśmy nad ranem środkiem głównej ulicy miasta obejmując się wzajemnie, zataczając do krawężników i śpiewając w głos Janek Wiśniewski padł.
To nie. Lepiej teraz łazić dobry tydzień w atmosferze. Heh.
Na drugim biegunie szatański plan i podkręcamy tempo. Jesienią szklana kulka zaczyna wirować.
One Comment
Firma, w ktorej pracuje, ma kilka biur, rozsianych po kraju. W naszym pracuje 7 kobiet i okolo 20 mezczyzn. A plotki nadal kwitna w najlepsze. I jesli nawet sa one zwykle niejadowite, to mimo wszystko – sa. Z natura ludzka sie nie wygra i nie zalezy to od plci, niestety.