Niebieska pigułka

Czuję pod stopami wibracje przejeżdżającego czerwonego tramwaju. Poranne krótkie poważne rozmowy o pewnych terminach owijają się wokół suchego prania na suszarce. Wygrzebuję się z sobotniej pościeli na powitanie dwóch wolnych dni. Pora zetrzeć kurz pod słowackimi Lentilkami i umyć dwa żółte kubeczki po kawie. Sobotnia rozlazłość dobrze komponuje się z różowym polarkiem i małą niebieską pigułką. Do twarzy mi.  

18 Comments

  • zycieciekawe
    Posted 30 września 2006 at 16:46 | Permalink

    u mnie nie jest tak różowo…Pozdrawiamzycieciekawe.blog.onet.pl

  • mloda
    Posted 30 września 2006 at 18:41 | Permalink

    a jak jest?

  • ~belumbowa
    Posted 30 września 2006 at 19:33 | Permalink

    Nie ukrywam – jestem zdziwiona. Że co? Że pigułka? Hmmm… :> :*

  • ~z.
    Posted 30 września 2006 at 20:51 | Permalink

    z wyżej wymienionych posiadam żółty kubeczek do kawy :p kawą nie popijam pigułek, niebieskich nie zażywam i nigdy nie zażywałem ;))

  • ~emeczek
    Posted 30 września 2006 at 22:07 | Permalink

    „Weź pigułkę, weź pigułkę, weź pigułkę…” Ja żrę białą pigułkę co dzień rano. Za 2,93 PLN. Tak wychodzi. I długo jeszcze będę tak żreć… Generalnie jest ona na okoliczność smutku, zwanego melancholią. I daje odczucie radości, odsuwa smutek… Ale nie ból, nie ból życia, chociaż i ten zelżuje, he he..

  • ~0242
    Posted 1 października 2006 at 19:02 | Permalink

    że co hmmm? to nie viagra :D

  • ~0242
    Posted 1 października 2006 at 19:04 | Permalink

    dopiero mąż mnie przed chwilą oświecił że ta niebieska pigułka to jakby viagra… no ja rozumiem że równouprawnienie w małżeństwie i w ogóle ale bez przesady, jeszcze nie jest ze mną tak źle żebym viagrę musiała jeść :D

  • ~0242
    Posted 1 października 2006 at 19:06 | Permalink

    a jakby tak podesłać trochę takiego zwykłego, ludzkiego optymizmu? :)

  • ~emeczek
    Posted 1 października 2006 at 19:30 | Permalink

    Zwykle podziała. Jednak: pamiętajcie chemicy młodzi – nie wlewajcie optymizmu do melancholii. Dziękuję za uśmiech (: (odwdzięczam się takim samym, choć w inną stronę).

  • ~0242
    Posted 1 października 2006 at 19:54 | Permalink

    z chemii miałam tróję to nawet się nie biorę za eksperymenty w takim razie, i tak sam wiesz czego Ci teraz trzeba; a uśmiech był bezinteresowny :)

  • ~emeczek
    Posted 1 października 2006 at 20:31 | Permalink

    (:

  • ~belumbowa
    Posted 1 października 2006 at 21:04 | Permalink

    nie śmiałabym tak pomyśleć…. spędziłam z Tobą niejedną noc ;)a mimo to – hmmm…

  • ~emeczek
    Posted 1 października 2006 at 21:29 | Permalink

    Znam gościa, który bierze niebieską pigułkę na wątrobę, i „szpanuje” że to viagra he he he…

  • ~z.
    Posted 1 października 2006 at 23:27 | Permalink

    to nie ja … wątrobę mam jeszcze w porządku … chyba :p

  • ~0242
    Posted 2 października 2006 at 17:11 | Permalink

    hmm hmm chyba już wiem czemu hmm w takim razie :)

  • zycieciekawe
    Posted 2 października 2006 at 20:16 | Permalink

    dzisiaj jest juz pozytywniej, ale tak to juz jest – raz na gorze, raz na dole, raz sie wznosze, raz upadam…Pozdrawiam

  • mloda
    Posted 2 października 2006 at 20:42 | Permalink

    każdy ma swoją sinusoidę…

  • zycieciekawe
    Posted 3 października 2006 at 21:00 | Permalink

    dobrze ze mamy wahania, bo linia prosta bylaby meczaca…

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


osiem + 4 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>