Wędrujemy osiedlowymi uliczkami miasta, w którym spędziłam większość swojej młodości. Bolesna przeprowadzka z Będzina, trudna aklimatyzacja, liceum. Cztery wspaniałe szalone lata z Marzą, Asencją, Pat. Studia. Tu wracałam z imprez odurzona szaleństwami młodości, stąd wyjeżdżałam na wakacje, tu szwendałam się z psem. Stąd uciekałam do Katowic, by po kilku latach wrócić na dziewięć miesięcy. Potem wyjechałam do Szczecina i tam odnalazłam miejsce, które Słonko nazywa przystanią. Na dobre i na złe.
Ciagle nie doszłam jeszcze do tego, co takiego dziwnego jest w Ślązakach. Ciągle jeszcze nie poukładałam sobie świata szybów kopalnianych w zderzeniu z deltą wielkiej rzeki, co tak ładnie ujął jacca. Ciągle czekam na odpowiedź, choć wiem, że mogę nigdy jej nie odnaleźć. Pewnych rzeczy nie sposób przecież nazwać…
Jestem szczęśliwą kobietą między innymi dlatego, że dane mi było doświadczyć cudu odnalezienia się w nowym domu. Dane mi było wpaść w inną rzeczywistość, by tam osiąść i odnaleźć to, czego zawsze szukałam.
Dziwne uczucie odwiedzin. Nie powrotu, odwiedzin. Dziwne uczucie szarości. Słonko śmieje się, że kiedy przyjechaliśmy, miałam wielkie ciemne oczka na śląską otoczkę życia, a ja coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że czasem mylimy przesiadkę z końcem jazdy. Nie pytajcie mnie skąd to wiem, spójrzcie w swoje serca. Ja wiem, bo tęsknię za domem.
11 Comments
dlatego do tej pory nie wiem czy to dobrze mieć dwa domy oddzielone 300km… nie wiem… ale czuję, że ten dom północny to tylko kwestia czasu… czuję, że będzie następne miejsce. ale to już będzie nowy etap. inny od tego, który trwa. I hope.
usiadłabym w wygodnym fotelu i pogadała z tobą bez chłopaków w wieku od 3 do 33 (tak strzeliłam, bo ile ten jacca ma nie pamietam ;)) 3 – odnosi się do W. ofcourse
Więc nie pytam dlaczego :))
Skoro tak czujesz, to myślę, że tak…
od 3, przez prawie_30
do 33
ja mam nadzieję, że w końcu damy radę :*
Ok
Wolę mailem.
Witaj. Czysty przypadek, ze tutaj wpadlem. Z Twojego tekstu uderzylo mnie jedno zdanie, to co piszesz o Slazakach. Nie jestem Slazakiem, ale moja Zona jest i tez ja uprowadzilem ze Slaska i musze Ci powiedziec, ze masz racje, cos niezwyklego jest w Slazakach, doswiadczam tego kazdego dnia. Pozdrawiam.
To może Wy jako pierwsi dojdziecie do tego, co w nich jest? Jeśli tak – dajcie znać
Pozdrawiam.
Ale numer ! …. wysłałem do Ciebie maila , bo kliknąłem ” napisz do mnie” zamiast cyferkę
…….I co ciekawe , myślałem że tak masz ! ;-D
Nie no, wiesz, tak w sumie to mnie to nie przeszkadza… ;D