Laptop na kolanach

Siedzę na łóżku siostry z laptopem na kolanach. Obok leży pies. Dziwnie pisać stąd, tu nigdy Internetu nie było. Dziwnie, że dopiero dziesiąta, a my mamy już za sobą ładne kilkanaście godzin doby.

Śląsk powitał nas przepychanką załadowanym korytarzem w pociągu, deszczem i zimnem, przebudową ronda w Katowicach, rodzicowymi kanapkami i dwoma kawami. Śląsk powitał nas szczekaniem Gordona i maskowanym wzruszeniem rodziców oglądających zaproszenie.

Czas złapać za telefon i spotkania poumawiać.

One Comment

  • ~belumbowa
    Posted 29 kwietnia 2006 at 12:21 | Permalink

    No… to do jutra :):*

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


5 × = dwadzieścia

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>