Pociągi na Śląsk

Jutro wyjazd 19.30. Wydaje się, że ze wszystkim zdążyliśmy, choć na planowane wcześniej dzisiejsze pakowanie nie zostało mi już siły. Serek wiejski z kefirem na kolację, jutro pobudka 5.00.

Dziwne trochę uczucie przed wizytą w rodzinnych stronach, jakby straszek, jakby podniecenie. Ja chyba już tak mam, że przywykam do tęsknoty i oczekiwania, a kiedy _ten czas wreszcie nadchodzi, jakby… żal. Kiedyś rozmawiałyśmy o tym z belumbową i wiem, że nie ja jedna tak mam.

Jedno jest pewne – znalazłam odpowiedniego mężczyznę na męża, też lubi pociągi oglądać :)

6 Comments

  • ~Willow
    Posted 27 kwietnia 2006 at 22:14 | Permalink

    lubię pociągi

  • ~taka_ania
    Posted 28 kwietnia 2006 at 09:11 | Permalink

    :) Udanej wizyty :) A my tu będziemy tęsknić.Pociągi kojarzą mi się z wakacjami :) Lubię zapach smarów, poświstywanie lokomotyw :) I stukot kół :)

  • mon_nika@op.pl
    Posted 28 kwietnia 2006 at 10:38 | Permalink

    Onet Cię dziś promuje! Gratulacje. Jestem dumna, że odkryłam to miejsce przed nimi… zanim przyjdą tysiące turystów i zadepczą :-)mimi/dziewczyna-mafii.blog.onet.pl

  • ~paula
    Posted 28 kwietnia 2006 at 15:09 | Permalink

    Hej masz fajny blog naprawde niezły wpdanij tez do mnie i daj komcia na http://www.paula5913.blog.onet.pl mam fajną notke tereaz co daje pocałunek pozdro i papa

  • ~chris
    Posted 28 kwietnia 2006 at 16:50 | Permalink

    Tesknota za rodzinnymi stronami,gdziekolwiek by si eni ebyło zawsze powrót do miejsca w którym wszytsko sie zaczeło niesie ze soba nieopisane emocje…http://angel77.blog.onet.pl/

  • mloda
    Posted 30 kwietnia 2006 at 15:57 | Permalink

    dziwne emocje…

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


2 + = dziesięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>