Znudziłeś mnie już. Może nie wiem kim jesteś a może wiem, nie twój interes. To jest moje życie i to ja ustalam reguły, dlatego zrobię z twoimi wypocinami to co uznam za stosowne. Nie chce mi się już usuwać wszystkich twoich komentarzy. Nie przestraszysz mnie podaniem mi w komentarzu adresu, mojego czy kogokolwiek – dajesz tym tylko dowód że jesteś kimś kto zna mnie irl. Tylko co z tego? Gdzieś mam co wiesz a czego nie. Wyzywaj mnie, bluzgaj, pluj jadem ile wlezie. Zlewam to. Jeżeli zamieścisz w komentarzu jakieś moje dane których nie chcę upubliczniać – skasuję go, wszystkie inne olewam. Jesteś tchórzem. Dostałeś nasz numer ICQ ale zabrakło ci odwagi odezwać się – twoja broszka.
Fafanculo stronco świrze.
2 Comments
jak to by mazna bylo o nim delikatnie powoedziec… prosiak;p;pzapraszamy na http://walka-z-kiczem-i-tandeta.blog.onet.pl/ten blog na pewno nie jest dla takich jak on3maj sie!!
Trzymam się. i byłam u Ciebie/Was. Hm. To tyle.