_W moich snach wciąż_Czas już nie jest nasz_Pełna ulic_Wstrzymał oddech świat_Rzadko słyszysz tam brawa_Wypadła z rąk bezpieczna nić_Częściej to drwiący śmiech_Co plotła życia dar_Twarze w metrze są obce bo i po co się znać_Jak mamy żyć dla siebie_Lepiej jechać i spać_Oszukać śmierć dla siebie_Wszystko byłoby inne_Nie ma dla nas szans_Tak trudne i dziwne_Tak ktoś powiedział za nas_Dokładaj z chwil_Życie to nie zabawa dobrze to wiem_Bądźmy nieśmiertelni_
Echo
This article was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink. Follow comments with the RSS feed for this post.Post a Comment or leave a trackback: Trackback URL.
2 Comments
coraz trudniej zabijać czas
Tak Kochana, Bądźmy… choć nieśmiertelność to jest wielka odpowiedzialność…