Zdążyłam

Uśmiech nie schodzi mi z twarzy od samego rana. Narodził się pomysł na „analizę” z mojego punktu widzenia, ale to musi poczekać. Obrócenie krytyki w coś konstruktywnego, może to i spoczęcie na laurach i wygodnictwo, ktoś mógłby tak powiedzieć. Dla mnie to chcenie posiadania czegoś co „nie należy do mnie”. To trochę jak komunia, oddanie siebie, powierzenie całej istoty, czyż nie? I zaufanie, to bardzo rzadkie dziś. Ta pewność, że celowo krzywdy mi nie zrobi. Naiwne?

3 Comments

  • ~zephyr__0_o
    Posted 17 kwietnia 2004 at 16:10 | Permalink

    Jakoś tu ….dziwnie .. ;)

  • ~zephyr__0_o
    Posted 17 kwietnia 2004 at 18:34 | Permalink

    „(…)Everything in time,Will find it’s way home (…)”

  • ~Nobody`s wife
    Posted 18 kwietnia 2004 at 01:56 | Permalink

    „… There won’t be any answer…”?

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


− 3 = sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>