Dziękuję

Pora moja ukochana. Coś jak „Samotność w sieci” choć nie do końca, nie do końca proszę Pana. Motyw cudnych skrzypek z „Listy Schindlera” niezmiennie przyprawiający mnie o drżenie serca i palców. Nocna kawa, paradoks – kawa najlepiej smakuje w nocy, co stoi chyba w całkowitej sprzeczności wobec funkcji jaką ma spełniać. A może nie? Smakuje i już.

Silna dawka emocji, będzie lepiej zasypiać. Ale jeszcze nie teraz. Nie poświęciłabym tych nocnych „jutromogęspać” chwilek za nic na świecie. Czy można uzależnić się od sytuacji? Jeśli tak – jestem uzależniona. Trudno. Każdy dzień kocham za co innego, każdy jest w swojej pewnej przewidywalności i prostocie cudny. Tak, zgadzam się z Panem, to pewne schematy. Schematy są złe, tak Pan uważa…. Cóż, nie dla mnie życie w rozjazdach, napiętych terminach, napastliwych telefonach „kiedy, kiedy, kiedy?”, butach na nogach cały dzień. Czasem potrzebuję odłożyc coś „na zaś”, dzięki temu powracam do tego jak do nowego wyzwania nie zaś jak do kolejnego punktu w grafiku życia. Dlatego jak co tydzień… odpływam proszę Pana.

„Śpij i śnij słodkie sny”. Dziękuję WW.

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


dziewięć − = 3

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>