Pokazałam

Pamiętam, kiedy byłam mała hitem sezonu były domki dla maleńkich laleczek w pudełakch po butach. Wystarczyło w zasadzie jedno pudełko, lepiej jednak kiedy było ich kilka. Można było wtedy łączyć je ze sobą wedle upodobań. Wystarczyło skleić boczne ścianki pudełek, w miejscu sklejenia wyciąć „drzwi” i poswtawał „dom wielopokojowy”, z tapetami na ścianach ze skrawków materiału, oknami z firankami, maleńkimi tekturowymi mebelkami. I każde pudełko było inne.

 

Piszę o tym, bo te wszystkie Wasze blogi które czytam w pewnym sensie są jak takie wlaśnie połączone pudełka. Każdy inny, każdy inaczej „klimatyczny”. Niektóre z tych pudełek odwiedzam z ciekawością, uśmieszkiem i ciepełkiem (tych jest malutko), inne żenują mnie głupkowatym podejściem do życia (przepraszam, a jednak Was czytam), jeszcze inne – niby nic a jednak ciągną. Jest ich kilkanaście, każdy jakże inny, mimo tego połączone w jakąś tam całość. Są jakoś tak „obok siebie” i „obok mnie”.

 

Pokazałam.

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


cztery − = 3

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>