Wiele chciałam dziś napisać. …

Wiele chciałam dziś napisać. O Pani Serek, mojej wychowawczyni z pierwszych klas podstawówki, która na „zielonej szkole” w Wisełce robiła podczas śniadania kanapki dla całej naszej dwudziestkiczwórki i nosiła je za nami w przepastnej torebce. O tym jak wkładała nam do herbaty cukierki miętowe bo cukru nie było, jak przychodziła do naszych pokoi już podczas ciszy nocnej i opowiadała nam kolejny odcinek „Tylko Manhattan”, bo oglądać nam tego nie było wolno, a wszyscy uwielbiali ten serial. Choć niewiele rozumieli. A potem, na dobranoc robiła każdemu z nas krzyżyk kciukiem na czole.

O tym, jak podczas powrotu nocnym pociągiem z tej „szkoły” dostałam pierwszy w życiu prezent od chłopaka. Perfumy „Jaśmin”. Na Dzień Kobiet, wracaliśmy w nocy z 7 na 8 marca.

O tym, jak na zakończenie ósmej klasy dostałam karteczkę z dwoma słowami: „wytrwała, skupiona” i jakie to na mnie zrobiło wrażenie.

O śwince i ospie wietrznej („wiecznej? to tak mi zostanie?!”), o Prędze chowającej swoje małe kocięta do szafy w burzową noc.

O siedmiu linijkach „Zapamiętaj” z książki do religii, liczeniu ile jeszcze do przepisania zostało. No i szlaczku rysowanym czasem z pietyzmem, a czasem ze znudzeniem niemieckimi flamastrami.

O przerażającej piwnicy z groźnie buczącym piecem.

O mglistych nocach, w których „ktoś się powiesił” spędzanych ze strachem w kuzynowym piętrowym łóżku.

O trzepaku, ze szczytu którego wpadałam wprost w burzliwy, bzyczący  zapach kwiatów czereśni. O „chowanego” po słupach, dachach i drzewach.

O Starym Domu, przerażającym miejscu w ślepej uliczce, z zarośniętym krzakami wrakiem jakiejś starej ciężarówki i szopą z nadal wiszącymi w niej kombinezonami „tamtejszych” robotników. Swoją drogą, czy faktycznie… po prostu „odeszli”?

8 Comments

  • ~Tanaka_san
    Posted 21 kwietnia 2004 at 22:02 | Permalink

    Wspomnień czar, człowiek bez wspomnień byłby tylko marnym cieniem samego siebie, robotem zaprogramowanym na życie, wiara, marzenia i wspomnienia to trzy najważniejsze narzędzia umysłu ludzkiego…

  • ~A. Nieboska
    Posted 22 kwietnia 2004 at 05:36 | Permalink

    Jak widać żyją w Tobie. Wspomnienia z dzieciństwa. Co jset w tym niesamowite, że w naszych umusłach żyją te najwspanialsze chwile, zapachy, głosy… Wśród tych cudownych, wyrytych w naszej pamięci chwil, gubią się nasze strachy i demony. Dziękuję. Dzięki Tobie zrobilo mi się tak dobrze, ciepło i nostalgicznie

  • ~Nobody`s wife
    Posted 22 kwietnia 2004 at 16:15 | Permalink

    Tak, żyją we mnie. Same w sobie sa wspaniałe, „otoczka” jednak sprawia, że nie wracam do nich z uśmiechem. Nie da się wyprać wspomnień ze złych emocji, tych jest zdecydowanie za dużo. Cóż, życie.

  • ~wędrowiec
    Posted 23 kwietnia 2004 at 06:22 | Permalink

    Umiejętność oddzielenia okruchów dobrych wspomnień od rzeczy złych … Czasem mi się to udaje. Może nawet często. Wiesz, gdyby człowiek nie umiał zapominać – chyba nie przeżyłby długo. A tak – można się nawet uśmiechnąć do starych miejsc, starych wspomnień :-)

  • ~jakktochce
    Posted 23 kwietnia 2004 at 19:52 | Permalink

    pieknie romantyczko z przedszkolandi. a jakie madre komentarze az wstyd pisać. „Gluipo zyc wsrd madrych ludzi…” pamietaj ze mam u ciebie obiecane kalambury, o ktorych moze tez kiedys napiszesz jako o milym wspomnieniu :]

  • ~Nobody`s wife
    Posted 23 kwietnia 2004 at 20:20 | Permalink

    Heh, jednak scrabble, scrabble please:)

  • ~natalia
    Posted 30 kwietnia 2004 at 17:50 | Permalink

    PIEKNE…. rozmarzylam sie. ta wychowawczyni…aniol. cudo. trzepak, ospa, koniec podstawowki. czytajac to-i do mnie wrocily tamte wspomnienia, zapachy, gesty… banka mydlana wposmnien zaraz peknie, ale kiedy banka pęka-rozpryskuje sie na wszystkie strony. i male czasteczki tamtych dni znowu na mnie spoczną…

  • ~Nobody`s wife
    Posted 30 kwietnia 2004 at 22:58 | Permalink

    Znalazłaś plus nawet w „pękającej bańce”, nigdy tak o tym nie myślałam, wiesz?. Optymistyczne, dzięki.

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


2 × cztery =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>