Właściwie to dobrze że „niewykonalne”, wszystko jest prostsze wtedy. Prawda? Chyba czasem trzeba pozostawić coś samemu sobie, nie wtrącać się w nurt i nie poszerzać naturalnych brzegów. Przecież i tak popłynie tak jak ma zapisane, może wolniej, ale popłynie.
Snooker i Pogoda. Przegrana i deszcz. Ale refleksik jest.
9 Comments
I just saw you right from your heart… For the first time…I don’t know nothing about you… are you young or younger? old or older? Nobody’s wife… Why would you be slave when there is so many people to meet, so many days to live, so many smiles to smile…Voices jingle in jungle…
„Voices jingle in jungle…” Dobrze oddaje mój nastrój, wiesz?Czytuję Ciebie, podziwiam.Dziękuję.
Ale niewykonalne czasami powoduje frustracje.
Prawda. Powiem więcej – właśnie jej doświadczam. Jakoś to będzie, musi przecież.
Nie będzie jakoś, będzie dobrze, zobaczysz
„-A jakie jest największe kłamstwo świata?- spytał zaciekawiony młodzieniec.-To mianowicie, że nadchodzi taka chwila, kiedy tracimy całkowicie panowanie nad naszym życiem i zaczyna rządzić nim los. W tym tkwi największe kłamstwo świata”
Pójdę kroczek dalej i powiem: będzie bardzo bardzo! :)Dzięki.
„Kiedy nie miałam już nic do stracenia dostałam wszystko”
aha, akurat