Przepraszam za wyrażenie

Taka jak mawia pewien Kolega „zajebista pustka”. Pustka myśli głębszych. Przyjemna nad wyraz.

Mam nieodparte wrażenie, że coś znowu się odwróciło. To nie moje życie kształtuje bloga, lecz blog zaczyna formować moje życie. Zabawne to wszystko. Leciutki beztroski uśmieszek. Odbieram maila. Czytam. To najpierw. Potem „Nadszedł komentarz na Twój post”, sztuk dwa. Jeden jest zawsze wiadomy i oczekiwany w najbardziej naturalny z naturalnych sposobów, inne czasem zaskakują, czasem przytłaczają, czasem śmieszą. Czytam, odpowiadam. Albo nie. Albo potem. Różnie to jest. Czyszczę historię i idę obierać ziemniaki.

Dziś jak najbardziej beztrosko. Chcę zmienić swoje gwiazdy.

19 Comments

  • ~a-ni-a.blog.onet.pl
    Posted 3 czerwca 2004 at 19:12 | Permalink

    A udało Ci sie nie myśleć o niczym. Mieć zupełną pustke. Nie myśleć nawet o tym że ma sie nie myśleć. Biała plama. Jak Ci sie uda daj znać :P

  • Nobody`s wife
    Posted 3 czerwca 2004 at 19:37 | Permalink

    A wiesz, że tak? Tylko że wtedy plama była czarna. Pozdrawiam.

  • ~belumbowa
    Posted 3 czerwca 2004 at 20:13 | Permalink

    I to gryzące wrażenie, że blog formuje życie… Przynajmniej zaczyna… bardzo tego chce… a ja się gubię momentami i już nie wiem, co bardziej prawdziwe, co bardzie właściwe, co moje, a co nie… Nie mogę. Normalnie nie mogę. Przytulam więc tylko. Mocno.

  • ~Nobody`s wife
    Posted 3 czerwca 2004 at 21:06 | Permalink

    Słodkich snów Kochana.

  • ~(Ten)MRUFKA
    Posted 3 czerwca 2004 at 23:01 | Permalink

    No i wreszcie zaczęły się truskawki . I już nie ma po co myśleć :)))

  • ~a_ni_a
    Posted 4 czerwca 2004 at 14:29 | Permalink

    Jestes na drodze do swojej prywatnej nirvany ;-)

  • Nobody`s wife
    Posted 4 czerwca 2004 at 17:55 | Permalink

    Jak to nie ma po co? A skąd o 11 w nocy wziąć do nich śmietankę? :) Truskawki… mam na nie ochotę :)

  • Nobody`s wife
    Posted 4 czerwca 2004 at 18:01 | Permalink

    Wiesz, to chyba nie jest moim celem. Stety.

  • ~smith
    Posted 6 czerwca 2004 at 18:28 | Permalink

    czasem tak. czasem smiesza i przytlaczaja, jednak czasem sa te, na ktore czekalas. nawe nie wiedzac. to nie blog ksztaltuje Twoje zycie, chyba raczej osoby ktore pisza do ciebie i to co potem myslisz o tym co napisaly. dzis napisze, ze „przytłacza mnie pustka” i ze „jak barrdzo wydawaloby sie ze pustka jest pusta, troche wazy.”

  • Nobody`s wife
    Posted 6 czerwca 2004 at 18:32 | Permalink

    A ile waży tęsknota? Szaleństwo? Ile waży pragnienie? Strach?

  • ~smith
    Posted 6 czerwca 2004 at 18:34 | Permalink

    nie wiem. czuje ze pustka wazy o wiele za duzo.

  • Nobody`s wife
    Posted 6 czerwca 2004 at 18:35 | Permalink

    Wiem…

  • ~smith
    Posted 6 czerwca 2004 at 18:37 | Permalink

    wypelniam sobie czas czyms, czym nigdy bym go nie wypelnil, gdyby nnie bylo pusto. troche mi szkoda, ale co poradzic?

  • Nobody`s wife
    Posted 6 czerwca 2004 at 18:40 | Permalink

    Czerpać z tego co jest cokolwiek… to jedyne wyjście. Jakiekolwiek.

  • ~smith
    Posted 6 czerwca 2004 at 18:44 | Permalink

    nie wiem, czerpac z czegokolwiek cokolwiek…

  • Nobody`s wife
    Posted 6 czerwca 2004 at 18:47 | Permalink

    A jednak czerpiesz.

  • ~smith
    Posted 6 czerwca 2004 at 18:49 | Permalink

    czerpie cos duzego z naszej rozmowy. ale to nie zalicza sie do „czegookolwiek”

  • Nobody`s wife
    Posted 6 czerwca 2004 at 19:37 | Permalink

    Wiem. Wiem. Ja też czerpię, wiesz? I nie jest to „cokolwiek”.

  • ~magiczne.blog.onet.pl
    Posted 9 czerwca 2004 at 22:11 | Permalink

    Coś w tym jest, że blog kształtuje życie. Fajnie jest stwierdzić, że ktoś czyta nasze myśli i słowa… Pozdrawiam Cię gorąco.

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


1 × = sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>