Skosik

Siedzę na krześle belumbowej z wędrowcem przy boku. Przed piętnastoma minutami skończyłam rozmawiać przez telefon z jaccą.

Dwa światy zrośnięte w jeden. 

2 Comments

  • ~wędrowiec
    Posted 17 stycznia 2005 at 19:28 | Permalink

    … a jeszcze kilka godzin temu nazywało się „It’s too bad…” … brakuje mi Ciebie na wyciągnięcie ręki … ale odległość nie istnieje, nie istnieje.Dziękuję. Dobranoc.

  • mloda
    Posted 17 stycznia 2005 at 19:44 | Permalink

    Wiesz, ‚It`s too bad…’ jest gdzieś tam we mnie jak Nobody`s wife. Tylko że to JUŻ nie TO :)Dwa światy zrośnięte w jeden, odległość nie istnieje. Dzięki bardzo bardzo. Śpij słodko :*

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


jeden + = 6

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>