- nie; i nawet nie chodzi o zapominanie; bo wcale nie chcę żebyś gdziekolwiek znikała z mojego życia
- jeśli mnie o to nie poprosisz – nie zniknę
- wiem, wiem… za dużo myśli się pojawia w głowie, prawda?
- nie ma obrazka oddającego westchnięcie… tak
- oj Ty bestyja podejrzliwa jesteś kurde niemaco
- idź po te żelki
- a co, chcesz?
- a jaki mają kolor?
- różny
- zielony i czerwony?
- różny różny
- smak zależy od koloru czy niekoniecznie?
- niekoniecznie, raczej gówniano – żelkowy mają wszystkie
- ok, pomarańczowe są?
- są… nie wierzę! zjesz żelka! hyh
- dawaj tego pomarańczowego
- no to am
- am am
- nie jestem zła… to jest naprawdę chora sytuacja i chyba żadne racjonalne uczucia nie mają tu zastosowania
- ale pojechałem
- dobrze zrobiłeś; ja się blogowania uczę, Ty je umiesz
- i co? wirtual do końca życia?
- mam na imię Weronika, gwoli formalności; znikam, pa
- zapomniałembył – Twój blog jest drugim na Onecie który jest sensowny i dobrze pisany
- a to za co? chyba nie zasłużyłam
- bo jesteś
- jestem i będę, bo chcę i potrzebuję tego
- nie chcę Cię martwić, ale Ty mnie chyba rzeczywiście inspirujesz; Bestyjo Ty
- zmykaj, masz 3 minuty; potem zaczynam tęsknić
- mówisię?
- mówisię bardzo bardzo
- ‘uważaj o czym marzysz, marzenia się spełniają’
- cholera, nie wiesz (chyba że wiesz) jak bardzo czasami płatają figla i jest lepiej niż w marzeniu…
- będę Twoim sportem ekstremalnym
- dlaczego zapytałaś o moje myśli?
- bo o tym myślałam kiedy siadałam do komputera
5 Comments
tak to się zaczęło znaczy się?ładnie…
Ano…
‚drugi na onecie sensownie pisany’, a pierwszy liniał zieloną sierścią ;)? Czy koty linieją? Nie pytam czy jac zrzuca sierść na wiosnę, tylko czy mi się metafor udała :))
chyba ten pierwszy zaginął w pomrokach dziejów. może się mylę, serio nie pamiętam
Moniqa ;D