Fachowy deszcz za oknem nie nastraja, zgodnie ze swą naturą, do melancholijnych wyn(at)urzeń. I zupełnie na złość jakby włącza się dwudziesty dziewiąty marca 2004, w którym motywację do rozważań miałam. A może wtedy świeciło słońce?
Zamiast tego i wszystkiego obmyślam sprytny plan oporządzenia się wieczornego tak, żeby Projektantów w TV4 obejrzeć. A potem najpewniej położyć się spać.
Czy oczekiwania czytelników zaspokojone zostały?
17 Comments
A co, niedawno odkryłaś tajniki linkomanii? Jak i w celu. Bo to, no nie ukrywajmy, czytelnicy drodzy, to jest sztuka nadzwyczajna. Taki se link stworzyć. I tak go jeszcze umiejętnie wkleić. A w dodatku różem okrasić. No tu Szacunek.No i Uznanie, no a jakze. Ech, 024, 024[cyferka sie podpisałaś nie dobrze]! Chociaż przykro mi to mówić, bo tak emocjonalnie do tego podchodzisz, to w marcu po prostu zachwycałem się Tobą, w marcu oczekiwałem, że bedzie z Ciebie, być może, naprawdę wielki człowiek…A tu prawie kwiecień i juz jakoś jakbyś…Za ta serdocznośc linkostania to Dziękuje. I jako Komplement, to powiem, ze zdjecia ładne i piersi śliczne.
Życie to ciągłe zawody jak widać Drogi Komentatorze
Powiesiłeś sobie moje zdjęcie nad łóżkiem, przyznaj się 
A gdzie tu okna do domku Twojego? Czy w tym obrazie powyzej lornetke zamieściłas. Że taka szybka? bo az dziwnie mi sie zrobiło na dłoni prawej.
Khym, chyba właśnie mi swoją dziewczynę przedstawiłeś…?
jeszcze nie. jak narazie na sobie skupiam się. pozniej beda dzieci, rodzice owych dzieci i ich kupki w seledynowym garnuszku co to żadnycm nocniczkiem nie jest. zwykły gar. nie wiem czy macie takie w przedszkolu? rodzice nie pytaja sie jakiego koloru jest garnuszek czy tez nocuszek?p.s skojarzylasz z tym że szybka, tak? nie o to mi chodziło. ech te młode.
tak sobie jeszcze dziś rano myślałam, że mieliśmy niekończącą się zimę a teraz nadeszła fala niekończących się opadów deszczu ale, ale za oknem właśnie słoneczko widzę :)))) Więc nie będę marudziła i narzekała
No i zawiodłeś mnie tym razem, a całkiem inteligentnie Ci szło :p
Ja nawet lubię deszcz, w każdym razie na pewno lubię deszcz po miesiącach mrozu i śniegu
A słonka mało tu narazie ale mgła szczecińska też fajna jest 
Ktos, kiedyś niedawno, że…Że życie to ciągłe zawody jak widać Droga BlogowiczkoPrzyczepiłas moje słowa do serca, przyznaj sie, [bez tych głupich znakow-minkowych]
Czyli jestem konsekwentna, czyż nie?
19:42. i żadnego wzruszenia :p
No to wypowiem się jeszcze raz, ostatni. Bo widze, że urządziłas tu sobie gadu-gadu. Poznałem kilka prawd w roku dziewiętnastym mojego istnienia. A miedzy nimi była ot taka akurat.Słowa ‚czyż nie” to też ja.
Twardziel
Zawsze możesz skorzystać z normalnego gg, wedle życzenia. A jak z ‚no nie wiem’?
no, proszę … spodziewałaś się kogoś, kto będzie wypisywał pseudo-zagmatwane przytyki, i Oooto jest ;). Auć, śmieszny znaczek ! Żeby tylko nikogo nie uraził swoim zawistnym, skomplikowanym przekazem …
Bardzo zdumiewające…Czyżby nie rozumieli, jakie to głupie…
Od dość długiego czasu już wierzę w samospełniające się proroctwo…