Nie miałam fachowego kataru chyba ze trzy lata. To teraz mam.
I nowe dzieciątko mam w grupie, magiczne rok i dziewięć miesięcy.
I frekwencję sto procent. I PIT niewypełniony.
Nie lubię pozostawiać _ważnych komentarzy bez odpowiedzi ale mam nadzieję, że powyższe mnie tłumaczy. W dużym skrócie zatem, to co pamiętam z zaległości: stary mail aktualny nadal, nowy to wiosenny kaprys. Blog aktualny nadal, prolog to wiosenny kaprys (z linkami i księgą gości gratis). Zaproszenia kaprysem nie są, ale podglądać (narazie) nie dam
W tym cały problem, że pewne duszki się właśnie interesują…
Fajna muzyczka z tej reklamy o piłkarzach. Za to druga część o Prince Polo to już szit totalny (khym, wiedziałam że w końcu kiedyś skończę jako komentator reklam na TV4, cholera)
Duży mail się ściągnął.
Chusteczka do nosa w rozmiarze 0242 i kuskus copyright by jacca.
Ave.
6 Comments
z pitem to jeszcze czas przecie, całe kilka dni
ja swojego tez nie wypełniłam jeszcze :))
Mamy zamiar jutro to zrobić. PITy. To znaczy jacca zrobi. A ja zrobię kawę
u mnie jest na odwrót, pity ja będę wypełniała a Luby bedzie mi robił kawę :))))
Smacznego i na zdrowie, mnie coś łamie, gardło drapie a na termometrze po 38 kresce skoczyło… MaxGripp od MM. Zdrowieję :)Pozdrowienia
Postanowiłam zwalczyć katar wieczornym wyjściem. Tak na przekór. A Tobie zdrówka